Rekordowa liczba uczniów opuściła powiat! Trzy oddziały na 25 uczniów w Strzałkowie!

1273
wyświetlenia

Niezwykle dziwne i niekorzystne finansowo zjawisko zaobserwował w oświacie w Strzałkowie radny powiatu Mariusz Król. Pytanie które zadał radny staroście Jackowi Bartkowiakowi dotyczyło absurdalnej ilości oddziałów w strzałkowskim CKZiU.

W roku szkolnym 2020/2021 do strzałkowskiego Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego zgłosiło się 25 uczniów. Zadziwiającym jest fakt, że pomimo, że to znacznie obciąża kieszeń podobno zadłużonego Starostwa Powiatowego w Słupcy stworzono dla tych 25 uczniów aż trzy oddziały klasowe. Nauczyciele nie stracą pracy i są z całą pewnością wdzięczni staroście powiatu Jackowi Bartkowiakowi.

Radny Mariusz Król złożył podczas poprzedniej sesji Rady Powiatu interpelację w tej sprawie. W interpelacji czytamy, że w Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Strzałkowie jest w pierwszej klasie 25 uczniów i dla nich powiat słupecki utworzył aż 3 oddziały.
Starosta Jacek Bartkowiak nie chciał odpowiedzieć radnemu na zadane pytanie podczas XXIV sesji Rady Powiatu. Również nie odpowiedział, jaki koszt poniesie powiat w organizacji szkoły.
Starosta nie odniósł się także do odejścia 118 absolwentów szkół podstawowych powiatu słupeckiego do szkół ponadpodstawowych poza nasz powiat.

Powstaje pytanie co na to dyrektorzy szkół, w których uczniów jest zbyt wielu i cisną się w zatłoczonych klasach. Przykładem może być między innymi szkoła w Zagórowie.
Podczas XXV sesji Rady Powiatu, 24 września 2020 radny Król poprosił po raz kolejny Bartkowiaka o opinię na temat rekordowej liczby uczniów, którzy wybrali naukę poza powiatem słupeckim. Jednak kiedy przewodniczący rady Piotr Gałan zapytał czy starosta odpowie radnemu usłyszeliśmy suche i krótkie NIE.
Opinie i komentarze po raz kolejny pozostawiamy odważniejszym czytelnikom.

Piotr Stróżyk

2 KOMENTARZE

  1. Pan Król jak zwykle oburzony i nic nie wie. Przez tyle lat zaniedbań poprzedniej władzy na naszym terenie (brak inwestycji, ściąganie firm) urosło nowe pokolenie, które jest ambitniejsze od rodziców, którzy godzili się na takie traktowanie. Wcale nie dziwię się, że dzieciaki idą do Wrześni czy dalej licząc potem na zatrudnienie w firmach na tamtym terenie. Dzisiaj to tylko/aż miejsca w szkołach a jutro podatki nie płacone tutaj i jeszcze większa dolina.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ