Powidz Jam Festiwal 2021 wartościowym wydarzeniem na muzycznej mapie Polski!

1301
wyświetlenia

Od 28 lipca do 1 sierpnia po dwuletniej przerwie odbył się VII Powidz Jam Festiwal. Jest to najdłużej trwająca ( 4 dni ) impreza koncertowa w Wielkopolsce. W tym roku gwiazdami festiwalu były: Sanah*, Kwiat Jabłoni*, Gutek, Brodacze Live Act oraz Rat Kru.

Publiczność z całej Polski miała okazje usłyszeć muzykę na żywo nad samym jeziorem. 4 sceny, 4 dni muzyki, ponad 150 artystów. Jednym z głównych organizatorów Magdalena Karwacka, matecznik zdrowego rozsądku Daniel Ptak i duża grupa około 40 osób zaangażowanych w w to karkołomne przedsięwzięcie.
Festiwal jest próbą , z czym zgadza się organizator Daniel Ptak popularyzowania muzyki ogólnie określanej jako alternatywna. Ktoś powie , że na scenie pojawiają się różne style w tym blues’a, rock’a, brzmienia alternatywne, oraz reagge. To prawda. Używając w tym konkretnym przypadku określenia “alternatywa” doszliśmy do wspólnego wniosku z organizatorem, że taką podstawową ideą jest próba stworzenia mody na muzykę z treścią, muzykę o czymś ważnym dla słuchacza.
Tak się stało w obecnej, bardzo cynicznej i nastawionej na zysk działalności muzycznej, ze coraz trudniej odnaleźć miejsca, czyli festiwale, muzyczne imprezy, gdzie poza zabawą i śpiewaniem wspólnie znanych z mediów utworów w większości pojawiają się artyści, których przekaz jest wartościowy literacko, nowoczesny muzycznie i często warty dużo więcej dla przeciętnego słuchacza niż znane i wylansowane zespoły czy utwory, które zamiast uwznioślać widzów intelektualnie, emocjonalnie, duchowo są tylko produktami z lepiej wyeksponowanej półki.
Powidz Jam festiwal daje szansę tak jak kiedyś Jarocin i jego legendarna mała scena poznać nieznanych a grających na tym samym poziomie artystów.
To według nas prawdziwa, na razie w powijakach ale już widoczna wartość i cel tej imprezy.
Przykładem był ostatni, a raczej przedostatni koncert w niedzielę. Koncert poznańskiego zespołu Part of the kitchen. Zespół zagrał przed gwiazdą wieczoru Sanah. I tu sugestia dla organizatorów. Sytuacja w której gwiazda gra 1,5 godziny po supporcie skazuje support na prawdziwie przykre granie dla pustego placu. Dlaczego? Zaraz po występie zespołu z Poznania teren placu został dosłownie wyczyszczony z publiczności po to, żeby publiczność weszła na nowo ale ta z biletami, ponieważ bilety dotyczyły tylko Sanah. Przyczyny tego nie da się pozytywnie zrozumieć. Gdyby cały ten dzień koncertowy był biletowany, a Sanah wyszłaby na scenę 15 min po Party of the kichen To przypuszczalnie połowa zapełnionego placu posłuchałaby zdecydowanie ciekawszej muzyki. A tak publiczność przyszła na 21.00 a supporty grały od 18.00 do 19.30.
Ponieważ Sanah postawili warunki organizatorom, ze dziennikarze maja prawo zrobić równo 50 zdjęć z koncertu i żeby je móc opublikować muszą przesłać najpierw do akceptacji artystce. Być może za 3 godziny , a być być może za 2 dni redakcja otrzymałaby na przykład 2 zaakceptowane zdjęcia. Uznaliśmy, że skoro “gwieździe” nie zależy na szybkim opublikowaniu recenzji koncertu, a naszej redakcji zależy podjęliśmy decyzję, że nie będziemy robić zdjęć. Tym bardziej, że za niedostosowanie się zagrożono pozwem sądowym.
Pomimo, ze dla prawie pustego placu i około 300 osób siedzących na ławkach koncert  zespołu z Poznania Part of the kitchen ,poprzedzający występ “gwiazdy” nie miał szans na szerszy odbiór postanowiliśmy przybliżyć ten zespól czytelnikom, ponieważ naszym zdaniem na to zasługuje.
Zespół Part Of The Kitchen powstał w kuchni jednej z poznańskich kamienic. Band stał się integralną częścią kuchni na trzecim piętrze, w której powstawały pierwsze kompozycje.
W ciągu swojej działalności zespół zagrał kilkadziesiąt koncertów – między innymi w CK Zamek w Poznaniu czy kultowym klubie Blue Note. Skład regularnie grywa na polskich festiwalach – na swoim koncie ma koncerty w ramach Festiwalu Spring Break, Wschody, Songwriter, Pamiętajmy o
Osieckiej czy Powidz Jam Festiwal. W 2019 roku zespół został laureatem lubelskich Wschodów, gdzie otrzymał wyróżnienie. Zdobył również główną nagrodę w ramach Kujawsko-Pomorskiego przeglądu Kapel we Włocławku.
Twórczość zespołu gościła na antenie radiowej Czwórki, Jedynki, Antyradia, Radia Poznań, Radia Lublin, Radia Afera. Part Of The Kitchen w 2020 roku wydał płytę długogrającą składającą się z 11 autorskich kompozycji. Muzyka zespołu wymyka się z ram gatunkowych, a jej charakter najlepiej oddaje miano „muzyki nieagresywnej” – którą okładać się można na każdą ranę.

Jako redakcja Głosu Słupcy gorąco dziękujemy organizatorom za to, że są u nas tak długo i pomimo nielicznych pomyłek dają szansę na rozwój popularności muzyki ambitnej w naszym regionie. Nie przestawajcie. Aczkolwiek biletowane według nas powinny być całe dni a nie tylko koncerty gwiazd ponieważ to powoduje nierówne traktowanie często równych sobie artystów.

Piotr Strumyk Stróżyk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ