Kasprzyk wini Dykszaka o niewyjaśnione płatności dla firmy Komputronik- ok.365000 złotych !

852
wyświetlenia

W czwartek 29 lipca 2021 odbyła się 41 Rada Powiatu Słupeckiego. Tym razem pojawiło się wiele kontrowersji co do sprawowania prawidłowego nadzoru nad rozbudową szpitala i niejasności w płaconych rachunkach podczas tej inwestycji.

Kluczowe opinie na ten temat wypowiedzieli radny Andrzej Kasprzyk i przewodniczący rady powiatu Piotr Gałan. Radny Kasprzyk zarzucił wicestaroście Czesławowi Dykszakowi brak odpowiedniego i fachowego nadzoru nad inwestycją, a także straty jaki ten nieprawidłowy w/g radnego nadzór spowoduje dla szpitala w Słupcy. Poniżej publikujemy dyskusję panów a opinię pozostawiamy państwu.

Andrzej Kasprzyk – Zawsze twierdziłem, że bezwzględnym inwestorem rozbudowy nowego skrzydła szpitala jest powiat. Szpital może jedynie otrzymywać zgodę od zarządu powiatu na zawieranie jakichkolwiek umów trzecich. Z tego co wiem pani księgowa szpitala udzieliła informacji, że takich umów nie ma. Okazuje się, że dziś jesteśmy w trakcie ostatecznego rozliczenia z firmą Komputronik. Kwestią sporną pomiędzy szpitalem a firmą jest kwota 320 tys. zł. Na taka kwotę szpital wyfakturował firmę Komputronik z tytułu energii, ciepła i innych elementów związanych z mediami.
Moje pytanie dzisiaj brzmi, kto odpowiada za budowę nowej części szpitala, jaki jest element nadzoru, jaki rozliczania poprzedniej dyrekcji? To co się wydarzyło to jest element potwierdzający zasadność naszego głosowania. Jest to jeden z argumentów na to, że nie było nadzoru lub ten nadzór był sprawowany niewłaściwie. Był nierzetelny. Bo nie może być tak, że gdybyśmy my nie uderzyli w stół to by się to rozmyło i nikt by o tej sytuacji nawet nie wspomniał. Jednak od października 2020 kiedy podnieśliśmy ten temat suma sporna urosła nagle z 40 tys zł do 320 tys zł.
Może ktoś z członków zarządu wiedział o tym,. że dyrektor Spachacz zwierał umowy z firmą Komputronik, o których my nie wiemy. Ze informował was jako zarząd , że sprzedaje energię elektryczną, sprzedaje wodę, czy też świadczy usługi jako na nowym obiekcie. Ja powtórzę po pani księgowej szpitala, “że wszelkie nakłady związane z budową nowego obiektu obciążają ten obiekt, wchodzą w skład kosztów do dnia oddania tego obiektu do bezpośredniej eksploatacji.
Stąd moje pytanie do starosty Dykszaka: Jaki to pan nadzór sprawował, że nagle pan mi mówi o radach, o spotkaniach z inżynierem kontraktu.., czy inżynier kontraktu zapomniał o tym co było wykorzystane w zakresie energii elektrycznej i ciepła , a dyr. Spachacz nie informował.., życzyłbym każdemu tak znaleźć 320 tys. Dziękuję.

Jacek Bartkowiak – radny Andrzej Kasprzyk nieco żongluje tymi kwotami. .. Jeśli chodzi o kwestie związane z rozliczeniami dotyczącymi prądu poprosiłbym skarbnika o przedstawienie informacji na ten temat.

Czesław Dykszak – Panie radny Kasprzyk. Pan niestety myli pewne pojęcia. Jeśli chodzi o korzystanie z mediów jak energia elektryczna, ciepło to te ustalenia zostały zawarte między szpitalem a wykonawcą na początku kiedy inwestycja była realizowana. Wiem że były refaktury, które do końca 2020 były przez firmę Komputronik wszystkie realizowane i pieniądze były zwracane. Początek 2020 m/w styczeń-luty doszło do sporu w zakresie naliczania kosztów wartości pobieranych za energię elektryczną i ciepło. Poprzedni dyrektor miał tą sprawę z wykonawcą rozstrzygnąć niestety nie zdążył. Przecież szpital i dyrektor to nie jest małe dziecko, które trzeba prowadzić za rękę. Jest to samodzielna instytucja, która ma dobrze funkcjonującą księgowość i rozliczanie takich kwestii jest w ich gestii. Z tego co jestem zorientowany wykonawca dalej czeka, żeby tą sprawę rozstrzygnąć./ W tym tygodniu przedstawiciele wykonawcy mają się spotkać z obecnym dyrektorem Sobkowskim i jestem przekonany, że w najbliższym czasie ten spór będzie rozstrzygnięty.

Piotr Gałan – Czy my mozemy mieć wgląd do dokumentów dotyczących tej sprawy? Czy były jakieś uzgodnienia między szpitalem a wykonawcą odnośnie użycia energii i rozliczania kosztów? Jeżeli są to myślę, że dzisiaj p.o dyrektor nie będzie miał problemów z odzyskaniem tej kwoty. Myślę, że w takich ustaleniach powinny być zawarte kwestie , które dzisiaj są przedmiotem sporu. Jeżeli jest taki dokument potwierdzający umowę między wykonawcą a szpitalem myślę, że będziemy mieli jasność w tej sytuacji, ewentualnie kto podjął decyzję o tym, że wykonawca, czyli Komputronik korzysta z prądu za który płaci szpital.

Andrzej Kasprzyk – Panie starosto Dykszak. Nie odpuszczę panu w tym momencie bo pan widzę, że jak zawsze próbuje przerzucić odpowiedzialność na kogoś. To pan tutaj, wielokrotnie deklarował, że rozmawiał z inżynierem kontraktu. Nastąpiło rozliczenie z firmą Komputronik, a nikt się nie zapytał, czy jednostka nam podrzędna, szpital ma jakieś zobowiązania do rozliczenia z firmą Komputronik. Na tę okoliczność należało utworzyć rezerwę, 365 tys. zł. Jest zestawienie faktur dotyczących energii cieplnej i elektrycznej wobec firmy Komputronik. Rozliczyliśmy jako inwestor firmę nie blokując sobie w ramach rozliczeń do tych ponad 200 tys zł dodatkowo 365 tys.
To ja się pytam! Panie starosto jak pan nadzorował budowę tego szpitala, że nam 365 tys w sporze wychodzi? Kiedyś na moje pytania powiedział mi pan:”Co to są za insynuacje?” Panie starosto, to jest brak pana nadzoru….
… To jest brak albo nadzoru albo pan wiedział o tym. Przecież pan się spotykał non stop z inżynierem kontraktu. Nie mówił panu, że są sporne rzeczy do rozliczenia z dyr. Spachaczem? Pan zaakceptował, że Komputronikowi została wypłacona cała kwota… A gdzie nasz interes i interes całego szpitala? Tak pan dba o interes szpitala , że 365 tys teraz jest w sporze. I teraz pan mając żadnej, bo z ust głównej księgowej padło, że nie ma takiej umowy, która by regulowała pomiędzy naszym szpitalem, a firmą komputronik refakturowanie energii cieplnej i elektrycznej. Jeżeli takiej umowy nie ma to juz jesteśmy na pozycji przegranej w postępowaniu cywilnym, bo musimy się zgodzić na to co Komputronik zaproponuje. Czyli iść z nimi na układ. Czyli sami się pozbawiamy pieniędzy, które moglibyśmy otrzymać. Gdzie tu jest interes publiczny? Dziękuję.

Czesław Dykszak – Refundacje w/g mojej wiedzy nie są kosztami ponoszonymi na inwestycje. Po raz kolejny przypomnę, że ustalenia między szpitalem a wykonawcą były zrobione na początku rozpoczęcia inwestycji. My żeśmy tylko pewne rzeczy po prostu kontynuowali. Dopiero kiedy powstały te zaległości wyszło na jaw, że są te rozbieżności między wystawionymi fakturami. Być może szpital posiada takowe umowy…
Koszty ponoszone przez szpital nie są kosztami związanymi z działalnością podwykonawców. A formy zabezpieczenia środków mamy tylko
Jeśli chodzi o mój nadzór. Ja sądzę, że ja nadzoru nie prowadziłem, ale niech będzie że ja sprawowałem ten nadzór. To co robiłem robiłem dobrze, żeby tą inwestycję mimo wielu różnych problemów skończyć. Uważam, że udało nam się to i inwestycja została dobrze zrealizowana.
Pan po prostu, panie radny szuka dziury w całym, ma pan do mnie jakieś “anse” i pan mnie tu próbuje na forum publicznym wyciągać. Wydaje mi się, że po prostu, na dłuższą metę, no to będziemy musieli coś po prostu z tym zrobić.

Andrzej Kasprzyk – Panie starosto. Ja do pana w relacjach to nie mam nic, jednak to jak pan próbuje zbudować przekaz jednocześnie można, nie można to to jest dla mnie przerazające. My mając kontrakt z inżynierem kontraktu, rozmawiając z nim o rozliczeniach to ani razu pan się nie zapytał jakie w rozliczeniach z dyrektorem szpitala były sumy? Ani razu pan w to nie wniknął? Panie starosto….
To co pan próbuje teraz od siebie odsunąć to jest próba ucieczki od odpowiedzialności.

Czesław Dykszak – Panie radny. Jeśli chodzi o ustalenia z inżynierem kontraktu cały czas byłem na bieżąco, we wszystkich sprawach się orientowałem i jestem gotów do poniesienia wszelkiej odpowiedzialności, która na mnie spoczywa. Jestem o to spokojny.

Piotr Gałan – …zobrazuję troszeczkę problem ponieważ narracja jednej i drugiej strony nie wiem czy jest wystarczająco przejrzysta. Chodzi o to, że inwestor wyłania wykonawcę i zadaniem wykonawcy jest zabezpieczenie wszystkich środków na budowę. Często jest tak, że do budowy potrzebny jest prąd. I teraz jest kwestia sporna tego, czy wykonawca mógł korzystać z prądu za który płacił szpital. Szpital rzeczywiście płacił za ten prąd, a potem refakturował , czyli obciążał wykonawcę. I chodzi tylko o to, czy były uzgodnienia na jakiej zasadzie te faktury mają być robione, czy nie, czy to była umowa tak zwana sąsiedzka, czyli bez zobowiązań. Dochodząc do sytuacji spornej, a nie mając wcześniej ustaleń każda ze stron będzie optowała przy swoim rozwiązaniu. I jeżeli są takie porozumienia i takie ustalenia to uważam, że one zamykają sprawę.

redagował Piotr Stróżyk

4 KOMENTARZE

  1. Po raz kolejny pan Kasprzyk nie ma wiedzy w temacie i publicznie, bezpodstawnie próbuje pomawiać. Pan Dykszak dokładnie wie o co chodzi bo w tym uczestniczył i koordynował. Wie też o wszystkim. Może czas na szczerość panowie a ponad wszystko odpowiedzialność za wypowiadane słowa.

  2. Tu chyba czas na konkretne pozwy o naruszenie dóbr osobistych i odszkodowania. Bez tego bezpodstawne wypowiadanie nieprawdy przez osoby które nie mają zielonego pojęcia się nie skończy !!!

  3. Zarząd powiatu dokładnie wiedział o problemach z wyegzekwowaniem przez Szpital od Komputronik S.A. należności za korzystanie z mediów. Doskonale też zarząd wiedział jakie to są kwoty. Pan Dykszak osobiście miał interweniować u Wykonawcy, żeby rozliczył się ze Szpitalem. Teraz udaje dziewicę …?? Główna księgowa szpitala windykowała należności od Komputronik. Teraz udaje, że nie wie co windykowała i na jakiej podstawie? No tak … kiedyś często miewała migreny ….
    Ludzie może czas sięgnąć po dokumenty i zacząć czytać je ze zrozumieniem

  4. Zatem tylko PAN TADEUSZ na dyrektora.

    On jedyny rozumie księgowość, rozliczenia i wie co robić. Oprócz tego by bezwolnie coś paplać to trzeba to rozumieć i znać podstawy, żeby nie siać zbędnego fermentu z niewiedzy. Gdy Tadeusza nie ma to wszystko jest jak widać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ