Rafał Fryta Frydrychowicz musi trenować online!-rozmowa z mistrzem!

452
wyświetlenia

Udało się namówić mistrza w kulturystyce pochodzącego ze Słupcy a mieszkającego na stałe w Strzałkowie Rafała “Frytę” Frydrychowicza na krótką wypowiedź na temat jego trudności jako prywatnego przedsiębiorcy w okresie pandemii.

Jak sobie radzisz jako trener-przedsiębiorca w tym czasie?

Ciężkie czasy nastały w branży fitnes. Pojawia się zakaz absurd, bo jednak pod inną nazwą zajęć sportowych lub uczestnik staje się zawodnikiem i można dalej pracować. Zapominając przy tym, że ruch zastąpi każdy lek i doda odporności. Natomiast żaden lek itd nie zastąpi ruchu! Po świętach stop w pracy i czekamy co będzie dalej się działo na arenie cyrkowej. Obecnie zostają treningi i prowadzenie podopiecznych tylko online

Czy to jest twoje jedyne źródło utrzymania?

Oczywiście. Całą energie życiową włożyłem w rozwój swojej sali i systemu treningowego. Krotko. Wszystko pozamykane Wiec trzeba działać online. Trzeba przetrwać. Przedtem nagrywałem jeszcze dla sponsora Ale jak siłownie zamknięte to i nagrań nie ma.

Czego się spodziewasz po online?

Myślę, że chociaż na bułkę z masłem będzie, bo o szynce nie marzę. Inaczej to całkowite zero dochodu.
Co sądzisz o postawie górali i restauratorów, że otwierają bez względu na zakazy?
Popieram. Według mnie te zakazy nie maja sensu.
Piotr Stróżyk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ