Nie ma wizji zagospodarowania nowego skrzydła szpitala! Starosta nie ukrywa niechęci do Dropińskiego

985
wyświetlenia

W czwartek podczas XXXIII sesji Rady Powiatu Słupeckiego najwięcej kontrowersji wzbudził temat zagospodarowania 1500 m2 nowego budynku SPZOZ Słupca. Okazuje się, że nikt nie ma realnego pomysłu na zagospodarowanie tego budynku. Podczas dyskusji starosta nie oszczędzał radnego Przemysława Dropińskiego, który zadawał pytania o szpital.

Pytania Dropińskiego

– Mieliście państwo spotkanie Wojewodą Wielkopolskim w sprawie dalszych losów szpitala, czy mógłby pan trochę rozwinąć temat?
– W dniu wczorajszym ( 24 luty 2021 ) została przekazana nowa część szpitala dyrekcji SP ZOZ. Czy to było przekazane jednostronne, czy protokół zdawczo-odbiorczy został podpisany i dlaczego w tym przekazaniu nie brał udziału p.o. dyr. SP ZOZ Rafał Spachacz?

Bartkowiak odpowiada

Rozmowa z wojewodą dotyczyła dwóch tematów. Po pierwsze terminów, w których możemy liczyć na decyzję wojewody o tym, żeby przynajmniej część szpitala przestała być częścią covidową i doposażenie nowej części szpitala. Możliwość uzyskania konkretnego sprzętu z tych rezerw materiałowych, którymi dysponuje wojewoda, czy agencja rezerw materiałowych. Ona się teraz jakoś inaczej od kilku tygodni nazywa ale tej nowej nazwy jeszcze nie opanowałem.
Jak chodzi o opinię bieżącą NFZ, to szpital słupecki jest drugi po szpitalu na ul. Szwajcarskiej w P-niu jeżeli chodzi o liczbę łóżek dla pacjentów covidowych. W tej chwili w planach województwa dotyczących zabezpieczenia pacjentów przed spodziewaną, kolejną rosnącą falą zachorowań. Jak do tej pory nie udało nam się uzyskać zmiany dotychczasowej decyzji wojewody.
Jeżeli chodzi o przekazanie szpitala nie wiem co radny ma na myśli mówiąc o jednostronnym przekazaniu. W przekazaniu uczestniczyli zarówno przedstawiciele starostwa jak i przedstawiciele SP ZOZ. Dyrektor powołał kilkuosobową komisję w składzie z z-cą dyr. do spraw medycznych, pracownikami działów technicznych i administracyjnych. Protokół odpowiedniej treści, którą wspólnie wypracowaliśmy w uzgodnieniu ze szpitalem został podpisany przeze mnie, wicestarostę, przedstawicieli szpitala w chwili kiedy to przekazanie nastąpiło.
Pan dyr. Spachacz był dwa dni na urlopie. Jak państwo wiecie tych dni urlopowych się uzbierało więc mam nadzieję, że nie powinno budzić to niczyjej troski, że pan dyrektor wykorzystuje urlop.

Pytania Dropińskiego

Ja mam pytanie o nową część szpitala. Kiedy możemy się spodziewać pierwszych pacjentów, którzy tam będą przyjęci? Czy my jako współodpowiedzialni za tą nowa część nie powinniśmy ponosić części kosztów utrzymania tej części ponieważ ona nie przynosi dochodu i generuje straty? Czy w tej nowej części nie można otworzyć oddziału, pododdziału, który będzie się zajmował pacjentami wymagającymi nagłej pomocy. Jest tam przepiękna, potężna izba przyjęć, która miała być SOR-em z wydzielonymi salami. Aż się prosi o to, żeby tam coś takiego zostało zorganizowane.
Miałem przyjemność odwiedzenia tej nowej części, parteru, dzięki uprzejmości radnego Andrzeja Bednarza, z którym tam byliśmy. Są tam pomieszczenia do pracowni diagnostyki obrazowej i diagnostyki rezonansu magnetycznego. Czy ta część szpitala nie może zostać wyposażona i pracować komercyjnie na dochód tego szpitala? Czy ta nowa część szpitala będzie cały czas stała, będziemy czekać na jakieś pieniądze i być może za dwa lata będzie otwarta?

Bartkowiak odpowiada

Jeśli chodzi o pierwszych pacjentów nowej części szpitala wiele zależy od tego jaka będzie sytuacja jeżeli chodzi o covid. Po drugie jak dyrekcja szpitala , czy ta obecna, czy ta wyłoniona już niedługo w ogłoszonym konkursie zorganizuje pracę personelu. Myślę, że radny Dropiński zdaje sobie sprawę z tego, że nie wszystkie oddziały dysponują takim zakresem kadry, żeby można było podzielić na część covidową i niecovidową i równolegle prowadzić opiekę nad pacjentami przy tym zespole, którym szpital teraz dysponuje.
Nie odpowiem na pytanie kiedy pierwsi pacjenci zostaną przyjęci natomiast pewnie trochę wyprzedzę jeszcze stanowisko Zarządu Powiatu ale myślę, że na jednej z najbliższych sesji zaproponujemy też państwu zmiany w budżecie, które powinny pozwolić na to, żeby wspomóc szpital finansowo jeżeli chodzi o zakup wyposażenia, przede wszystkich tych mebli, które są potrzebne do tego aby tam wpuścić pacjentów. Łóżka wojewoda obiecał, że przekaże, powinno wystarczyć, natomiast jeżeli chodzi o szafki, to wszystko co wiąże się z zabudową tych przestrzeni wewnątrz tej nowej części, krzesła, ławki dla pacjentów wszytko będzie wymagać jakiegoś dofinansowania.
Jeżeli chodzi o obciążenie kosztami utrzymania nowej części to szpital ponosi teraz koszty utrzymania. Obiekt został przekazany. Słusznie pan radny Dropiński zwraca uwagę, że tych kosztów nie zrefunduje nikt poza powiatem. Kontrakt z NFZ nie będzie wyższy dzięki temu, że mamy dodatkową przestrzeń. Jest tyle pieniędzy w ryczałcie i tyle dostaniemy. Chyba że uda się pozyskać kontrakt na jakieś dodatkowe usługi, które będą świadczone w nowej części.
Jeśli chodzi o oddział dla pacjentów pomocy doraźnej to tez zależy od systemu organizacji pracy szpitala, który musiałby teraz godzić te funkcje oddziału covidowego z innymi funkcjami.
Jeśli chodzi o wyposażenie pracowni diagnostyki i zorganizowania takiej pracowni w nowej części to też jest pole do popisu dla dyrekcji szpitala. To nie powiat jest od tego, żeby się zajmować tego typu rozwiązaniami. My możemy państwu pokazywać, co zostało zrobione, jak zostało wykonane.
Cieszę się, że pan radny Dropiński wreszcie trafił do tej części szpitala i że mógł zobaczyć i jako lekarz i jako radny tyle przestrzeni. Swoją drogą to też jest zadziwiające dla mnie, że duża część personelu medycznego trafiła do tej nowej przestrzeni dopiero w dniu, kiedy oddawaliśmy ten obiekt, no ale to już jest jakby zupełnie inna historia.
… Myślę, że najwcześniej moglibyśmy, ale to jest moje myślenie, prostego, wiejskiego starosty, na dole otworzyć POZ… Jak mówię, to jest pole do popisu dyrekcji szpitala tej, która jest albo tej wyłonionej w konkursie.

Pytania Dropińskiego

Jestem przerażony, że tak wielki budynek, 1500 metrów będzie stał nieużywany. Nie sądzę, żeby szpital był w stanie wyposażyć te 1500 metrów w urządzenia, które byłyby tak jak według projektu i spełniały funkcje…
Nasuwa się pytanie czy orientujecie się państwo ile potrzeba dyrekcji szpitala na to, żeby wyposażyć budynek w sprzęt medyczny i niemedyczny, czyli te szafki, szafeczki, półki? Zachodzę w głowę skąd szpital weźmie te kilkanaście milionów?

Bartkowiak odpowiada

Gdzie był pan radny Dropiński, kiedy podejmowano decyzję o rozbudowie szpitala w tej powierzchni i o tym, że taka powierzchnia zostanie temu szpitalowi przypisana? Czy przypadkiem nie był pan też radnym informowanym o tym jaki jest zakres tej rozbudowy i jakie środki zostaną na ten cel przeznaczone?….
Nie będziemy teraz wracać do tematu tego, że to jest na wyrost. No tak jest! Myśmy przyjęli pewien stan zastany, budowę daleko zaawansowaną w 2018. Naszą rolą było skończyć tą budowę. A teraz nie oczekujcie państwo cudu. Przez dwa lata wpakowaliśmy w ten szpital około 5 mln zł.
Jak będzie dalej? Będziemy się starać pozyskiwać środki z zewnątrz na tyle na ile będzie to możliwe i wprowadzać do eksploatacji kolejne części nowego obiektu…

Pytania Dropińskiego

Ja tylko chciałem poprosić pana starostę, żeby w tych dyskusjach nie było złośliwości. Pan pyta gdzie ja wtedy byłem? Tutaj na tej sali, kiedy pana jeszcze tutaj nie było. No i zobaczymy jak to się dalej potoczy. Tutaj na tej sali byłem i głosowałem to. Wtedy wydawała się ta koncepcja słuszna. A moje pytanie było zadane tylko po to, żeby znać realne koszty jakie jeszcze starostwo powiatowe poniesie w związku z doposażeniem szpitala. I naprawdę panie starosto darujmy sobie te złośliwości. Każdy z nas ma cięty język i chyba nie na tym sztuka polega, prawda?

Radny Kukulski

Powołaliśmy komisję konkursową i jednym z zadań kandydatów na dyrektora SP ZOZ będzie przedstawienie koncepcji na wykorzystanie i zagospodarowanie nowej części szpitala. Te koncepcje na pewno się pojawią podczas konkursu….

Radny Król

Podobnie jak radny Dropiński zasiadałem w radzie kiedy podejmowano decyzje o rozbudowie szpitala. Chce zwrócić uwagę, że na projekt tego co nazywane jest obecnie nową częścią szpitala ówczesna rada nie miała żadnego wpływu. Największy wpływ na to miał ówczesny dyrektor i ordynatorzy decydowali o tym, co w danym momencie i komu będzie potrzebne. Wszystko ustalali ordynatorzy z przedstawicielami firmy projektowej. Proszę pana starostę w wolnej chwili o odszukanie tych dokumentów, gdzie wszytko jest doskonale wyjaśnione.

Bartkowiak odpowiada

Rzeczywiście nie chodzi tu o złośliwość czy wypominanie. Ale jeśli wracamy do decyzji, które legły u podstaw takiej a nie innej koncepcji rozbudowy szpitala to tylko dlatego, że w przestrzeni publicznej co rusz pojawiają się hasła “jestem przerażony tym, co widzę bo taka przestrzeń puta” cytuję radnego Dropińskiego.
Jeżeli przerażony jest ktoś kto jednak był radnym poprzedniej kadencji i miał wpływ na to jakie pieniądze są przeznaczane na ten cel, i miał wpływ jako przewodniczący komisji zdrowia przy wykazaniu odrobiny zainteresowania.
Jeżeli radny, przewodniczący komisji zdrowia przychodzi po raz pierwszy do nowej części szpitala przedwczoraj to świadczy to i o nim i o tym jak pracuje jako radny.
Bez złośliwości, tylko tak po prostu jest…

Pytania Dropińkiego

Kto z państwa radnych był w nowej części szpitala? ( m/w połowa nie była)
Jak pan starosta widzi gro radnych nie było. To nie znaczy, że radni się nie interesują szpitalem.

Piotr Stróżyk

3 KOMENTARZE

  1. Panie Starosto, jak Pan pięknie kłamie. Szpital został obdarowany nowym budynkiem na mocy AKTU JEDNOSTRONNEGO czyli uchwały zarządu powiatu o JEDNOSTRONNYM przekazaniu nowego budynku szpitala na rzecz SPZOZ w Słupcy. Komisja odbiorowa, o której Pan mówi, powołana przez Dyrektora SPZOZ w Słupcy odbierała od pana i wicestarosty Czesława Dykszaka WYŁĄCZNIE klucze od budynku i wewnętrznych sal, sprzęt oraz dokumentację wyszczególnionĄ w załącznikach do uchwały zarządu powiatu. Komisja powołana przez Dyrektora SPZOZ w Słupcy przy okazji sprawdziła stan faktyczny z dokumentami przedstawionymi przez Starostę i sporządziła protokół rozbieżności, gdyż nie wszystko to co pan starosta chciał przekazać (zgodnie z dokumentami) faktycznie w budynku się znajdowało (brakowało m.in. kluczy, niezgodna ilość klimatyzatorów, niezidentyfikowane zestawy komputerowe, niekompletne piloty od klimatyzatorów). Pracownicy SPZOZ w Słupcy zgłosili jednocześnie dostrzeżone wady i uszkodzenia w budynku.
    Dlaczego Dyrektor SPZOZ w Słupcy nie uczestniczył w przejmowaniu budynku? – odpowiedź jest prosta. SPZOZ w Słupcy wielokrotnie zgłaszał wątpliwości i zastrzeżenia co do udostępnionej dokumentacji oraz niezgodności pomiędzy projektem a faktycznym wykonaniem. Szpital nigdy nie dostał odpowiedzi na żadne z zadanych pytań. Mało tego, budynek został odebrany przez starostę i przekazany JEDNOSTRONNIE szpitalowi wraz z wykazem wad i usterek, których wykonawca nie naprawił.

  2. nie udało się uzyskać zmiany dotychczasowej decyzji wojewody o przekształceniu szpitala w jednoimienny covidowy? starał się w ogóle ktoś o zmianę decyzji? i niech pan starosta przestanie tylko i wyłącznie krytykowac. niech pan weźmie przykład z małżonki – również radnej powiatowej, która uważa, że nie ma powodów do histerii. może więc poprzednia władza powiatowa nie była taka zła, jak insynuuje starosta…

  3. Doktor Dropiński powinien chcieć od Starosty dokumenty przekazania kubatury oraz budowlane w oryginałach i opublikowac wyborcą żeby było wiadomo co i jak. Dość ukrywania nie wygodnych faktów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ