Znalazłem kawałek mamuta!

722
wyświetlenia

Jeszcze dobrze nie ucichała sprawa złowionego w Dolanach krokodyla, a już na naszym terenie pojawiła się nowa atrakcja. Nietypowe znalezisko trafiło w ręce mieszkańca Strzałkowa… Jako pierwsi przekazujemy historię mamuta z Cienina Zabornego.

Myślałem, że to głowica od motoru

To był spokojny, piątkowy dzień. Leszek Przydryga wyjeżdżając z domu nie spodziewał się z jakim skarbem do niego powróci. Cel podróży diametralnie różnił się od niespodziewanej zdobyczy – Pan Leszek pojechał w okolice hurtowni piasku i żwiru, by szukać krzemieni. Finalnie znalazł najprawdopodobniej ząb mamuta lub słonia leśnego:

To było zdaje się w piątek, 25 maja. Pojechaliśmy do Cienina w okolice hurtowni piasku. I tam są usypane z kamyszków stosy. Szukałem tam krzemieni – takich, co jak się potrze jeden o drugi to iskrzą – i myślałem, że coś takiego właśnie tam znajdę. I wystawał tam kawałek tego zęba – na początku nie myślałem, że to ząb – skojarzyło mi się to z głowicą od motorka. – opowiada pan Leszek.To nie była głowica – nie wiedziałem co to, ale wziąłem to ze sobą.

Pan Leszek pracuje w Gosławicach – ludzie z jego otoczenia z miejsca poinformowali go, że ta niewiadoma to nic innego, jak kawałek mamuta.

Tam kiedyś wykopano cały szkielet mamuta – relacjonuje Pan Leszek. – Po powrocie pokazałem to doktorowi Szablewskiemu, a on już z daleka widząc mnie powiedział, że to znalezisko, to nic innego jak ząb.

Więcej w najnowszym wydaniu Głosu Słupcy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ