Zarzuty dla strażaków

1139
wyświetlenia

Oficer dyżurny w Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Słupcy usłyszał zarzut, że:  pełniąc funkcję oficera dyżurnego nieumyślnie naraził Martę N. i Sebastiana R. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia w ten sposób, że po przyjęciu zgłoszenia o wywróceniu jachtu niewłaściwie ocenił to zgłoszenie oraz dokonał niewłaściwego rozpoznania sytuacyjnego i nie wykorzystał wszystkich możliwości zlokalizowania miejsca, w którym doszło do zdarzenia. Jest to  czyn z art. 160 par. 3 kk. (Art. 160.  § 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. i   § 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 lub 2 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.).  Na tym nie koniec – dowódca zastępu usłyszał zarzut: jako dowódca zastępu Ochotniczej Straży Pożarnej, na którym ciążył obowiązek opieki nad osobami ratowanymi, naraził na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia Martę N. i Sebastiana R. w ten sposób, że bez konsultacji z oficerem dyżurnym i dowódcą łodzi ratunkowej PSP podjął decyzję o podniesieniu wywróconego jachtu, w którym znajdowali się pokrzywdzeni i holowaniu go do brzegu, co było bezpośrednią przyczyną likwidacji poduszki powietrznej w kabinie, w wyniku czego nieumyślnie spowodował śmierć Marty N. i Sebastiana R., czyli o czyn z  art. 160 par. 2 kk w zw. z art. 155 kk – zagrożenie: pozbawienie wolności od 3 miesięcy do 5 lat ( Art. 160.  § 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. oraz § 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Art. 155. Kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.) Więcej w najbliższym wydaniu “Głosu Słupcy”

1 KOMENTARZ

  1. szkoda tych ludzi co zginęli ale teraz szkoda też strażaków. Pewnie robili co mogli, teraz jeszcze będą ich skarżyć.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ