Żart czy ostrzeżenie

557
wyświetlenia

W minionym numerze informowaliśmy o domniemanej bombie, która zasiała postrach wśród mieszkańców Strzałkowa. Najważniejszą informacją jest na chwilę obecną fakt, że tajemniczy pakunek okazał się być atrapą. Co jednak oznacza? To już inna sprawa…

Przypomnijmy

10 marca przed godziną 16.00 dyżurny słupeckiej policji został powiadomiony przez mieszkańca Strzałkowa , że pod podwoziem jego samochodu przyczepiono niewielki pakunek owinięty taśmą, który może być ładunkiem wybuchowym. Natychmiast na miejsce zadysponowano policjantów, wezwano specjalną grupę pirotechniczną ze SPAP w Poznaniu. Zarządzono ewakuację mieszkańców z domów położonych najbliżej zagrożonej posesji, zamknięto ruch na sąsiadującej ulicy.  Pirotechnicy zdjęli z podwozia kwestionowany pakunek i zabezpieczyli go do badań. Słupeccy policjanci prowadzą postępowanie, które ma wyjaśnić okoliczności zdarzenia – taki komunikat otrzymaliśmy od rzeczniczki Komendy Powiatowej w Słupcy Marleny Kukawki. Kiedy przybyliśmy w sobotnie popołudnie na miejsce zdarzenia przy ulicy Ostrowskiej grupa pirotechniczna z Poznania przyjechała specjalnym pojazdem do neutralizacji ładunków, wyposażona w specjalnego robota do rozbrajania ładunków wybuchowych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ