Zalało parter i piwnicę nowego skrzydła słupeckiego szpitala! Opóźnienia w odbiorze budynku!

874
wyświetlenia

W czwartek, podczas 24 Sesji Rady Powiatu radny Andrzej Kasprzyk zwrócił uwagę, ze fakt zalania pierwszego piętra i parteru nowej części budynku szpitala w Słupcy to są bardzo niepokojące informacje.

W związku z zalaniem władze powiatu są zmuszone przełożyć formalności dotyczące przekazania i odbioru budynku o co najmniej dwa miesiące.
O ile pamiętam myśmy już podejmowali uchwałę o przekazaniu budynku. Wiem, że trwały prace odbiorowe. Mój niepokój wynika z tego, że jest inżynier kontraktu. Taka sytuacja jak zalanie części szpitala kiedy ta jest pod dozorem kogoś komu za to płacimy to jest dla mnie szokujące. Teraz jest sposobność, żeby znowu wydłużyć termin oddania szpitala. Z tym wiąże się moje pytanie. Na którejś z komisji dotarły do mnie informacje, że wobec naszego wykonawcy toczy się postępowanie sanacyjne, czyli jest w tak zwanym układzie z wierzycielami. Czy moglibyśmy coś bliżej na ten temat się dowiedzieć? To jest bardzo niepokojące, ponieważ postępowanie sanacyjne jeżeli się wierzyciele nie zgodzą może się skończyć postępowaniem upadłościowym tej firmy. Prosiłbym o informacje w tej sprawie – pytał Andrzej Kasprzyk.

Może to dobrze, że do tej awarii doszło teraz, a nie w momencie kiedy my przejmiemy ten szpital, bo wówczas byłoby to na naszym ubezpieczeniu. Okazuje się, że jakiś zaworek, produkowany nie przez chińczyków z plastiku, tylko przez normalną, porządną, krakowską, polską firmę, która jest na tych rynkach znana i której urządzenia są używane nie tylko w szpitalach, że to gwint puścił i zalało parter, piwnicę i straty finansowe są niestety bardzo duże. Inżynier kontraktu nic do tego nie ma, bo nie tego dotyczy kwestia czy budowa została zrobiona dobrze, czy nie. Teraz trzeba przypilnować tego, żeby wszystkie te szkody, skutki awarii zostały usunięte i doprowadzić wszytko do stanu jaki wynika z projektu – wyjaśniał starosta Jacek Bartkowiak.

Radny Kasprzyk jednak nie był usatysfakcjonowany odpowiedzią.
Ja z taka szczerością jak pan do mnie powiem, że tego nie kupuje. Niepotrzebna była wtedy ta uchwała ( o przekazaniu budynku ) dla uchwały – skomentował Kasprzyk.
Pytania przerwał przewodniczący rady Piotr Gałan sugerując, ze są to kwestie, które powinni wyjaśnić prawnicy.
Nie można wszystkiego zostawiać w rękach prawników, bo nasze życie stanie się jałowe i byśmy się szybko ubezwłasnowolnili – skomentował Andrzej Kasprzyk.

Na szczęście w sytuacji tej awarii budowlanej wszystkie kwestie związane z kosztami ponosi ubezpieczyciel, który został opłacony przez wykonawcę. Czy radny to kupi czy nie kupi, tego ja nie wiem. Chodzi o 30 mln zł. i takich nakładów nie możemy przekazywać ot tak. Na podstawie uchwały samej w sobie. To musi być rzetelna, rzeczowa, że posłużę się ulubionym zwrotem wykonana z należytą starannością wycena i dopiero po dokonaniu takiej wyceny te wszystkie aktywa mogą zostać przekazane. Jest też kwestia tego na jakich zasadach zostanie to przekazane. Czy to będzie przekazane na własność szpitalowi, czy będzie przekazane w użytkowanie. Do tego też trzeba podejść w sposób rzetelny i z należytą starannością, choćby po to, żeby uniknąć różnych pułapek, które mogą tutaj na nas czyhać. Radcy prawni nasi jak najbardziej, ale będziemy się tutaj wspierać wyspecjalizowaną kancelarią zewnętrzną – odpowiadał starosta.

Interesujący w tym wydarzeniu jest fakt, że gdyby nie pytania radnego nikt by się nie dowiedział o awarii. Ciekawe dlaczego?

Piotr Stróżyk

1 KOMENTARZ

  1. Cos baaaardzo “smierdzi” w tym szpitalu.Brawo dla pana radnego. Od tego sa wlasnie radni by tak dzialali.Ten nowy szpital to kicha totalna.Jeszcze nie dziala a juz problemy.Mam nadzije ze tak nie bedzie z basenem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ