Wójt nie znosi krytyki

882
wyświetlenia

Rozmowa z nowym prezesem Koła Gminnego PSL w Orchowie, Jarosławem Hendrysiakiem

Zastąpił pan na stanowisku prezesa Koła Gminnego Bogdana Jastrzębia, był pan jedynym kandydatem. Czy to oznacza, że wśród orchowskich sympatyków PSL -u nie ma liderów? Czy może jest to część strategii, planu…

J.H. PSL w gminie Orchowo jest bogate w liderów, ale jest oczywiste, że tylko jeden z nich mógł zostać prezesem. To, że Bogdan Jastrząb nie jest już prezesem nie oznacza, że przestał być jednym z liderów PSL. Jest przewodniczącym Komisji Rewizyjnej koła gminnego PSL
w Orchowie, piastowanie której to funkcji wymaga posiadania dużej wiedzy i doświadczenia.
W tym miejscu należy podziękować mu za sprawne i skuteczne dotychczasowe kierowanie strukturą gminną PSL w naszej gminie. Przejawem tej skuteczności są bardzo dobre wyniki partii we wszystkich wyborach. On sam jest radnym powiatowym od lat wybieranym
z bardzo dużą liczbą głosów. Poza tym zakładam, że liderami są wszyscy członkowie organów władz gminnych PSL w tym oczywiście radni należący do PSL. W odpowiedzi na pytanie czy mój wybór jest częścią jakiejś strategii należy wskazać, że naszą strategią jest bycie organizacją widoczną w środowisku lokalnym, podejmującą różne inicjatywy, jeśli nawet nie wprost pod szyldem PSL-u, to przez naszych członków wspólnie działających. Ostatnio przejawem takiej inicjatywy było zorganizowanie przez dużą grupę ludzi z naszego ugrupowania akcji zbiórki pieniędzy dla chorego dziecka z terenu naszej gminy, połączonej
z wieloma atrakcjami przed domem Państwa Dzikowskich z Dolnego Orchowa dla osób, które w tą akcję włączyły się. Chcemy pokazać, że w naszej gminie można robić coś pozytywnego, bo my myślimy pozytywnie.

Ilu radnych liczy klub radnych PSL w Radzie Gminy Orchowo?

J.H.Formalnego klubu radnych PSL w radzie gminy nie ma, ale z ramienia naszego komitetu wyborczego w naszej gminie zostało wybranych 5 radnych. Czworo z nich jest członkami partii tj. Maria Stranz, Andrzej Szymkowiak, Stanisław Zawada oraz Bogdan Piotrowski. Dołączył do nas również Sebastian Gonicki, startujący w wyborach z innego komitetu. Biorąc pod uwagę Pana Ryszarda Świtka, który nie jest członkiem PSL, ale również startował
z naszego komitetu można powiedzieć, że w Radzie Gminy jest 6 radnych związanych z naszą partią.

Nie jest tajemnicą, że na linii PSL – wójt Teodor Pryka nie układa się dobrze. Co jest tego powodem?

J.H.W mojej ocenie kształt tych relacji wynika w dużej mierze z cech osobowościowych wójta, który nie znosi krytyki i jakakolwiek krytyka wywołuje u niego często agresję. Nasza krytyka natomiast oparta jest na argumentach merytorycznych, a nie na emocjach. Przykładowo w swojej ulotce wyborczej pisał on, że z budowy farmy wiatrowej na terenie gminy będzie można pozyskać 2 mln zł rocznie do jej budżetu, a pieniądze te będzie można przeznaczyć na wydłużenie godzin funkcjonowania przedszkola do godz. 16, wybudowanie stołówki dla dzieci i młodzieży, pomoce dydaktyczne, opracowanie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, budowę mieszkań socjalnych, koncerty, dożynki i festyny oraz sport i kulturę. Porozumienie z przedsiębiorstwem WINBUD sp. z o.o. dotyczące budowy tejże farmy wójt Teodor Pryka podpisał w kwietniu 2007r. i od tego momentu karmił mieszkańców gminy opowieściami jakie wielkie zapewni gminie dochody doprowadzając do realizacji tej inwestycji. Dziś mamy 2012r., a do jej budżetu nie wpłynęła, ani złotówka podatku z tejże farmy. Zatem należy sobie odpowiedzieć, czy dochody z elektrowni wiatrowych nie były tylko przysłowiową tanią kiełbasą wyborczą, którą niestety udało się „wcisnąć” większości mieszkańcom.

Cała rozmowa w najnowszym wydaniu Głosu Słupcy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ