WFM,”Szlakiem alpejskich przełęczy”-Koniec wyprawy!(12)

557
wyświetlenia

No i przepiękna przygoda dobiegła końca. Tylu cudownych widoków, niezapomnianych wrażeń które wryły się w pamięć nie da się zapomnieć.

Ukoronowaniem wyprawy i tych 3700 km w siodle był wjazd na kultową dla motocyklistów przełęcz Stelvio. I tu trzeba podkreślić wspaniałą pracę jaką wykonał Łukasz Golumn Skarbiński w planowaniu tej podróży, wielkie podziękowania i słowa uznania, BRAWO DLA CIEBIE GOLUMN.

Tomasz Wiśnia Wiśniewski i Marek Wisniewski

LWG i byle do następnego wyjazdu, którego pomysł już się w głowie urodził. Podziękowania należą się wszystkim uczestnikom, gdyż razem się wspierali i uatrakcyjniali spędzone razem chwile. Szczególnie zaś dziękuję Karolinie – tysiące kilometrów na motocyklu bez wygód – wielki szacun. To co powiedział poznany motocyklista we Włoszech o Tobie jest prawdą. Nie prowadzisz motocykla ale jesteś motocyklistką.

Inf i Kompilacje zdjęć Łukasz Golum Skarbiński

Poprzednie:
1. Początek wyprawy
2. Kotlina Kłodzka
3. Jezioro Faak am See
4. Zlot fanów Harley Davidson
5. Przez Słowację…
6. 9 włoskich przełęczy …
7. Dotarli do jeziora Garda
8. Jezioro Gardfa, plaża i wodospady
9. Kamienie na drodze
10. Kultowa przełęcz SELVIO…
11. Przedostatni dzień…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ