WFM,”Szlakiem alpejskich przełęczy”-Kamienie na drodze…(9)

335
wyświetlenia

Dzisiejszy dzień zaczęliśmy wcześnie rano. Po śniadaniu, pakowanie motocykli i 8 start. Naszym celem była przełęcz STELVIO. Najwyższa przełęcz we Włoskich Alpach, która znajduje się 2757 mnpm. Kultowa przełęcz. Mekka i marzenie wszystkich motocyklistów.

Do przejechania mieliśmy 211 km. Po drodze oczywiście zaplanowaliśmy zdobyć dwie inne przełęcze, Passo CROECEDOMINI 1895 MNPM i Passo de TONALE 1884 mnpm.
Kiedy znajdowaliśmy się 60 km od STELVIO, podczas przerwy na kawę, na uroczej polanie z pomocą przyszedł Internet, gdzie dowiedzieliśmy się, że wjazd od strony BORMIO, gdzie się skierowaliśmy, jest zamknięty z uwagi na lawinę kamieni które zablokowały drogę wjazdową. Nasze plany musiały ulec zmianie. Na przełęcz można wjechać z trzech stron. Droga która była dla nas najkrótsza została zamknięta. Do kolejnego wjazdu od strony Włoskiej, dzieliło nas 160 km. Wjazd od Szwajcarii znajdował się jeszcze dalej, więc nie wchodził w grę. Decyzja była jednogłośna. Podejmujemy próbę zdobycia STELVIO od strony TRAFOI. Niestety czasowo nie daliśmy rady zdobyć STELVIO, ale postanowiliśmy dojechać jak najbliżej. Udało się nam dotrzeć do Prad am Stilfserjoch, która znajduje się 27 km od szczytu przełęczy. Pokonaliśmy 357 bardzo trudnych, wymagających i męczących kilometrów.
Byliśmy wyczerpani, zmęczeni i myśleliśmy o odpoczynku. Widok z pola namiotowego na przełęcz, oraz zasypane śniegiem alpejskie szczyty, były dla nas nagrodą za znój całego dnia. Jutro fotki ze STELVIO.

Inf. Tomasz Wiśnia Wiśniewski Red. Piotr Stróżyk

Poprzednie:
1. Początek wyprawy
2. Kotlina Kłodzka
3. Jezioro Faak am See
4. Zlot fanów Harley Davidson
5. Przez Słowację…
6. 9 włoskich przełęczy …
7. Dotarli do jeziora Garda
8. Jezioro Gardfa, plaża i wodospady

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ