W świecie zegarków

864
wyświetlenia

Przemysław Przeradzki opowiada o swojej niezwyczajnej pasji

DSC_0150Mieszkający w Lądku Przemysław Przeradzki od dłuższego czasu interesuje się, mówiąc najzwyczajniej, zegarkami. Jak sam mówi, nie trzeba mieć zbyt wiele pieniędzy by kupić bardzo dobry zegarek, a perełek można szukać w internecie. Już niedługo w Słupcy Przemek organizuje spotkanie miłośników zegarków, na które zaprasza wszystkich zainteresowanych.

Jak to się zaczęło, jak zaczęła się twoja zegarkowa pasja?

Jesienią 2010 roku w dodatku do Gazety Wyborczej, na tylnej stronie okładki, ujrzałem reklamę jednego z poznańskich salonów jubilerskich. Na zdjęciu zobaczyłem piękny zegarek szwajcarskiej manufaktury Frederiqe Constant i była to edycja limitowana z okazji roku chopinowskiego, który mieliśmy w roku 2010. Od razu zakochałem się w tym czasomierzu i tak to się zaczęło. Oczywiście zacząłem poszukiwać w internecie informacji zarówno na temat samego zegarka jak i manufaktury. Miałem zamiar zakupić ten czasomierz i zakładać ów na specjalne okazje. Niestety, ale musiałem obejść się smakiem, bo zegarek kosztuje kilka tysięcy złotych. Klikając po internecie stwierdziłem, że jest wiele firm wytwarzających dobrej jakości zegarki w cenach poniżej 1000 zł.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ