Strzałkowo-Rozmowa z nowym dyrektorem Szkoły Podstawowej

1092
wyświetlenia

Nowym dyrektorem po wygranym konkursie został dotychczasowy dyrektor gimnazjum Piotr Gałan. Poprosiliśmy nowego dyrektora, żeby opowiedział jak widzi według siebie przyszłość i jaki ma pomysł na funkcjonowanie objętej przez siebie placówki.

Gimnazjum zdecydowanie różni się od Szkoły Podstawowej. Czy to stanowi duże wyzwanie dla pana?
Oczywiście. W pierwszej kolejności muszę poznać specyfikę pracy przedszkola, edukacji wczesnoszkolnej. Jednak swoje zadanie upatruję w dobrej organizacji warunków pracy dla dzieci i nauczycieli. Moim celem jest innowacyjność. Jestem zainteresowany tym żeby nauczyciele i rodzice byli świadomi podstaw neurobiologii.
Może pan to przybliżyć?
Jeżeli chodzi o neurodydaktykę i proces uczenia się nasz mózg działa jak maszyna. Jeżeli znamy podstawowe procesy, które zachodzą w mózgu, którym warunkuje się nauka, mamy większą świadomość procesu uczenia się. To będzie w szkole jednym z priorytetów. Przede wszystkim indywidualizacja pracy. Każdy uczeń jest inny, mózg każdego uczni działa inaczej. Wiedza nauczyciela w zależności od mobilizacji, zaangażowania ucznia powinna wpływać na metody pracy. Myślę, że cała edukacja powinna iść w tą stronę.
W gimnazjum był system nauki bez prac domowych. Czy w tej placówce to będzie kontynuowane?
Oczywiście. To jest jedno z podłoży. Nikt z nas nie pracuje 24 godziny na dobę. Nie wiem dlaczego oczekujemy od dzieci, żeby pracowały w szkole i po szkole wracały do pracy? Mam zamiar sprawić, żeby dzieci pracowały i miały fazę odpoczynku. Żeby miały czas na koncentrowanie się na własnych zainteresowaniach, czy pasjach, a nie koncentrowały się tylko na zdobywaniu ocen.
Jak widzi pan wprowadzenie tej metody w życie?
Bardzo ważna jest obserwacja ucznia jednak kluczem jest indywidualizacja pracy. U każdego ucznia trzeba wziąć podstawę, bazę z jakiej wychodzi. Ważne są też czynniki środowiskowe, w jakim domu się wychowuje, jaką ma sytuację rodzinną… To wszystko ma wpływ na efekt w procesie uczenia się.
Czyli taka pedagogika personalistyczna?
Zdecydowanie tak. Proces edukacji powinien wyglądać w ten sposób, że nie próbujemy znaleźć jednej miary dla wszystkich. Każdy z nas ma inne predyspozycje, zainteresowania, a w perspektywie każdy będzie robił coś innego w życiu. W związku z tym nie powinniśmy zakładać na każdym etapie, że sukcesem dzieciaka będzie zdobywanie średniej 5,0.
Jakby to podsumować jednym zdaniem?
Filozofią tego działania jest to, żeby umożliwić dzieciakowi na miarę jego potencjału, czy możliwości osiągnięcie sukcesu. Dzisiaj mówimy o haśle. Ja chciałbym, żeby to hasło przerodziło się na prawdziwe wyniki.
A jeszcze bym chciałbym uściślić hasło “Szkoła bez prac domowych”.
To również jest hasło. Wyjaśnię. Bez obowiązkowych prac domowych. Jestem za tym żeby dziecko doskonaliło się w domu w tym co je interesuje lub czasami w tym w czym jest słabsze. Natomiast obowiązkowych prac domowych nie będzie.
Ilu uczniów liczy Szkoła Podstawowa w Strzałkowie?
Dokładnie 975 uczniów. Traktuję to jako wyzwanie.
Przy takiej ilości uczniów jak zrealizować tak indywidualny cel?
Przede wszystkim z tym celem musi się zidentyfikować grono pedagogiczne. Muszą to także zrozumieć rodzice. Największym problemem organizacyjnym będzie przekonanie ludzi do tej filozofii pracy. Jeżeli zrozumieją, że daje to dobre efekty to myślę, że nie będzie problemu.

Piotr Stróżyk

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.