Smutna historia kota

1307
wyświetlenia

W środę rano znaleziono w Strzałkowie kotka przywiązanego sznurkiem do płotu. Zwierzę było wykończone. Osoby, które je znalazły zaopiekowały się nim tymczasowo, ale kot nadal szuka domu.

O 6 rano w środę przy jednym ze strzałkowskich domów znaleziono kota przywiązanego sznurkiem do płotu. Przywiązano go od strony ulicy, a ten prawdopodobnie przeskoczył płot, co skróciło sznurek i ograniczyło zwierzęciu ruch. Na szczęście był wystarczająco długi, aby kotek przeżył. Nie wiadomo, ile czasu spędził na sznurku, ale mógł tam wisieć nawet całą noc. Był wyziębiony i wychudzony.

Niestety nie ma ani jednego zęba. Był odwodniony i bardzo głodny, ponadto złapał jakąś chorobę nosa – dostał już antybiotyk i leki przeciwbólowe. Myśleliśmy, że ma jakiś problem z oczami, ponieważ w ogóle ich nie otwierał, ale wynikało to prawdopodobnie z faktu, że był trzymany przez długi czas w ciemnym pomieszczeniu.” – pisze znalazca na swoim profilu na facebooku.

Kota zabrano do weterynarza, gdzie przyjmował kroplówki i badano jego stan. Po wczorajszej wizycie okazało się, że wycieńczone zwierze dojdzie do siebie.

Państwo, którzy znaleźli pod swoim domem Noska, bo tak go nazwali, nie są w stanie zatrzymać go na stałe, ale mogą dać mu jeszcze tymczasowe schronienie.

Jeśli ktokolwiek mógłby dać mu ODPOWIEDZIALNY domek, bardzo proszę o kontakt!!! My mamy trzy pieski, więc nie jesteśmy w stanie go zatrzymać. A jeśli ktoś rozpoznaje kotka ze zdjęcia i wie, kim jest jego na szczęście już były właściciel, również proszę o informację.” – informują znalazcy.

Kot umie korzystać z kuwety i ma się coraz lepiej. Jeżeli ktoś chciałby się nim zaopiekować podajemy numer telefonu do aktualnych opiekunów: 691-135-333.

14358960_1298971146801919_2299918570119441190_n 14457338_1298971303468570_602472729725965939_n 14469583_1298971153468585_6669111452204385075_n

ZOSTAW ODPOWIEDŹ