Rozmowa z Agnieszką Łechtańską, kandydatem na wójta Gminy Słupca.

2790
wyświetlenia

Agnieszka Łechtańska będzie jedynym kontrkandydatem dla obecnego wójta Gminy Słupca Grażyny Kazuś. Przedstawiamy rozmowę z kontrkandydatem dla wójta 4 kadencji.

Rozumiem, że decyzja o starcie w wyborach na wójta gminy Słupca zapadła.  A dlaczego z komitetu PSL-u?
Tak zapadła. Ta decyzja nie zrodziła się tak w ,,pięć minut’’. Prace mojej kontrkandydatki obserwuje od samego początku jak tylko została wójtem i dwie pierwsze kadencje były niezłe kolejna taka sobie, a ostania to już tylko na przetrwanie, a kontakt ze społeczeństwem bardzo mierny i ograniczony. Znamy się dobrze, ponieważ mieszkamy w tym samym sołectwie,
no można powiedzieć sąsiadki. Nie mówię że w tej kadencji wszystko obecna Wójt zrobiła źle – pewnie można by było i jakieś pozytywy dostrzec, ale tak naprawdę mamy za dużo obietnic, a za mało konkretów, za mało inwestycji i brak konkretnej oferty dla potencjalnych inwestorów. Uważam, że trzeba o wiele spraw pytać dziś społeczeństwo wyjść do ludzi.
Nie może włodarz gminy decydować za wszystkich nie znając zdania swoich mieszkańców.
Ja współpracuję na co dzień z mieszkańcami z całego powiatu, bo również od 16 lat jestem urzędnikiem jak moja kontrkandydatka. W Starostwie Powiatowym w Słupcy obecnie zajmuje stanowisko Głównego Specjalisty ds. organizacji publicznego transportu zbiorowego. Ponadto byłam też dziennikarzem prasy lokalnej miedzy innymi Gazecie Słupeckiej, Kuriera Słupeckiego i wiem z jakimi problemami borykają się nasi mieszkańcy.
Angażuję się społecznie, w radzie sołeckiej Kowalewo Sołectwo, jako przewodnicząca Rady Rodziców Szkoły Podstawowej w Kotuni, Prezes Stowarzyszenia ,,Nasze dzieci – Nasza Szkoła’’ w Kotuni oraz w OSP Wierzbno, gdzie pełnię funkcję sekretarza w zarządzie. A dlaczego Wierzbno? Ponieważ pochodzę z tej miejscowości. Do pracy i reprezentowania powyższych organizacji myślę, że wybrano mnie właśnie dzięki zaufaniu do mojej osoby, a ja mogę realizować zadania wynikające z pełnionych funkcji oraz współpracować z wspaniałymi ludźmi. A dlaczego PSL – tak naprawdę nie widziałam na terenie naszego powiatu innego, lepszego i lepiej zorganizowanego partnera do rozmów.

Obecnej wójt, żaden z kandydatów PSL-u jeszcze nie zagroził. Czy nie boi się pani przegranej?
Ale kobiety jeszcze nie było. Nie, nie boje się przegranej, ale dlaczego zakładać od razu taki scenariusz. Wiele osób z którymi się spotykam mówi, że konieczna jest w naszej gminie zmiana – i tu postaram się nie zawieść mieszkańców. Mam prace i mam cele w życiu, wiem również czego chcę i nie boje się wyzwań. To nasi mieszkańcy wybiorą. Szesnaście lat temu większość z mieszkańców zaufała gospodyni domowej dlaczego nie mieli by zaufać kobiecie, która jest młodym, a już bardziej doświadczonym urzędnikiem niż w tamtym momencie. Chcę wprowadzić więcej świeżości w działaniach na terenie naszej gminy współpracując z mieszkańcami, przedsiębiorcami, organizacjami jak również ościennymi gminami nie tylko z naszego powiatu. W swoim programie posiadam realną bogata ofertę dla dzieci i młodzieży, ale również dla osób starszych.

Za chwile na dobre rozkręci się kampania wyborcza, jak ją pani poprowadzi?
W swojej kampanii stawiam na spotkania i rozmowy z mieszkańcami. Będę brała pod uwagę ich potrzeby i sugestie dotyczące również kierunku rozwoju naszej gminy.

Czy zdradzi na pani, kto będzie startował do rady gminy z listy PSL-u?
Stawiamy na ludzi młodych i kreatywnych, ale i mamy też już sprawdzonych radnych jak Sławomir Wesołek, Wioletta Andrzejewska, Irenusz Bodyjański, Artur Kuchowicz czy Joanna Przybylska. Niebawem poznacie Państwo naszych wszystkich radnych bowiem do 16 września wszystkie komitety wyborcze muszą zarejestrować kandydatów na radnych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ