Radny Skąpski: Boli mnie jedna rzecz, że jest pan niekompetentny, nierzeczowy i nieprawdomówny

1539
wyświetlenia

W pewnym momencie podczas wtorkowego posiedzenia komisji mogliśmy się poczuć jak na wokandzie sądu. Radny Grzegorz Skąpski w obszernym elaboracie skierowanym do burmistrza Wiesława Radnieckiego, wyznał co mu się nie podoba w projekcie budżetu, który lada moment ma wejść w życie. Panie burmistrzu – rozpoczął radny Grzegorz Skąpski. Po tych słowach nikt z radnych nie spodziewał się, że padną tak gorzkie słowa skierowane do Wiesława Radnieckiego. Radny rozpoczął swą wypowiedź od zdania, iż analizował budżet, który ma wejść w życie w przyszłym roku. Przyznał rację zarówno burmistrzowi, jak i przewodniczącemu rady miasta co do „grubych inwestycji”, ale… po chwili rozmowa skierowana została na przeciwny tor – Proszę państwa, zakładaliśmy najpierw budowę oczyszczalni ścieków na 10 milionów złotych. Przypominam, że 2 miliony złotych wyniósł nasz kosztorys. To nie jest 200 tysięcy! Mało tego, pojawił się kolejny wydatek – zakup koparko-spycharki dla komunalki. Głosuję na NIE! Ponadto czytam dalej w projekcie budżetu, że planowany jest remont podwórza i zaplecza urzędu. Jeśli mamy kryzysowy moment, gdzie musimy skumulować wszystkie pieniądze na te wszystkie inwestycje, to uważam, że rok lub dwa lata to zadanie może poczekać. – tak brzmiała pierwsza część wypowiedzi radnego Grzegorza Skąpskiego.

Przerost administracyjny magistratu zagórowskiego?
Jednak to nie wszystko. W dalszej części radny poruszył kwestię administracji w urzędzie miasta. – Ja panu powiem, gdzie są pieniądze – odniósł się ponownie do burmistrza Wiesława Radnieckiego – w przeroście administracyjnym magistratu zagórowskiego! Gdybym obciął trzy etaty, nie mówię na zasadzie wyrzucania ludzi, ale przyjmowania i gdyby połączyć pewne funkcje zaoszczędzilibyśmy 30 tysięcy złotych rocznie na jednym pracowniku albo i więcej. Widzę, że są zaplanowane z tzw. rezerw 60.000,00 zł na promocję gminy, 250.000,00 zł na podwórze, jest rezerwa kryzysowa i ogólna. Rozumiem, że ma pan jakąś rezerwę na szpital? Panie burmistrzu, boli mnie jedna rzecz, że jest pan niekompetentny, nierzeczowy i nieprawdomówny. Wyciąga pan króliki z kapelusza. Most Majrankowy? On nigdy nie był brany pod uwagę! Odnośnie remiz, sam pan mówił w zeszłym roku, że remont remizy przypada na rok. A kiedy przychodzę do pana z propozycją ustalenia remontu remizy pan mówi, że unia nie dała pieniędzy – mówił Skąpski. – Ja traktuję poważnie pana urząd, ale pan chyba nie każdego… pewne kwestie nie były brane pod uwagę, a pan je tu wciska gdzieś. Jako rada nie powinniśmy się na nie zgadzać. Osiemdziesiąt proc. zobowiązań i planów to są inicjacje pańskie, my jesteśmy potrzebni do zaklepania tego, co pan chce. – zakończył radny Grzegorz Skąpski.

(…)

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ