Radny Marszałek zadowolony z kadencji-2 mln długu mniej

485
wyświetlenia

Podczas jednej z komisji w luźnej dyskusji radny Piotr Marszałek wyraził zadowolenie z swojej ostatniej kadencji. Należy dodać, że jego sympatie polityczne różnią się od sympatii politycznych burmistrza. Udało się nam umówić z radnym na rozmowę.

Piotr Marszałek łącznie jest radnym miejskim 5 kadencji w tym ostatnie 3 kadencje jest radnym równolegle do obecnego burmistrza.

Powiedział pan, że jest bardzo zadowolony z obecnej kadencji radnego.
Pierwszą rzeczą jest fakt, że podczas tej kadencji zmniejszyliśmy zadłużenie miasta o około 2 mln w stosunku do poprzedniej kadencji. Zrobiliśmy w mieście dużo więcej i jeszcze mamy w planach kredyt na około 2 mln złotych na budowę pływalni, a pomimo tego miasto ma mniejsze zadłużenie o taką sumę. Według mnie to sukces. Sytuacja finansowa miasta jest zdecydowanie lepsza niż, kiedy zaczynaliśmy.
Rozumiem, że według pana jako radnego miasto jest prowadzone dobrze?
Tak. Liczby mówią same za siebie. Jeżeli ktoś ma żal, że inwestycje miejskie szły w takim, a nie innym kierunku ma prawo. Wiadomo, że każdy mieszkaniec jest zainteresowany najbardziej swoim miejscem zamieszkania i najbliższą okolicą. Staraliśmy się rozsądnie zarządzać całością tak jak umożliwiała nam to rzeczywistość.
Czyli w myśl reguły nie ważne kto ale ważne jak?
Ja wyznaję zasadę, że należy robić wszytko, żeby miasto się rozwijało równomiernie z korzyścią dla wszystkich. Zawsze jest część ludzi niezadowolona.
Czyli można podsumować, że po tej kadencji miasto ma więcej pieniędzy?
Tak. Ale te środki nie są marnotrawione tak jak się to zdarzało w czasach przed zmianami samorządowymi. Pamiętam, że ulica Róża była rozkopywana trzy razy w ciągu 5 lat. Najpierw położono nawierzchnię, potem znaleziono środki na kanalizację i rozkopano ponownie ulicę. Bezmyślnie. W tej chwili tego typu sytuacji nie ma, chyba że jest jakaś awaria.
Pańska ocena pracy obecnej ekipy radnych i burmistrza?
Uważam, że środki są wydawane mądrze i z dużą rozwagą. Dla mnie to już jest 12 lat odkąd gospodarujemy sensownie. Obecny burmistrz był pierwszym, który nie odrzucił tego, co robili poprzednicy tylko dokończył. A potem zaczęliśmy realizować już swoje pomysły.
Planuje pan kandydować w najbliższych wyborach do rady miasta, jeżeli tak to z wolnej stopy czy ugrupowania?
Jeszcze nie podjąłem decyzji ale jeżeli tak to w tych samych barwach. Nie mam w zwyczaju zmieniać barw. Mam swoje sympatie polityczne, władza ma inne. Nie jest dla mnie istotne jakie kto ma barwy tylko logika działania. Mam zbyt duże doświadczenie, żeby się kierować emocjami. Staram się oceniać merytorycznie to co dzieje się na terenie miasta.
W lokalnej prasie przeczytałem, że żadne ugrupowanie nie wystawi kontrkandydata. Co pan o tym sądzi?
Mój wniosek jest taki, że nikt nie chce wystawić kandydata. Przecież nikt nie przeszkadza tym ugrupowaniom wystawić kandydata na burmistrza. Widocznie w ocenie tak zwanej opozycji w stosunku do burmistrza, nie mają odpowiednio mocnego kandydata, żeby go wystawić.

Jakby pan ocenił współpracę radnych kończącej się kadencji?
Mogę uczciwie powiedzieć. że jest to trzecia kadencja, kiedy jako radni nie spieramy się tylko współpracujemy dla dobra miasta. Pamiętam pierwsze kadencje za czasów burmistrza Wyszomirskiego, kiedy na sesji rady miasta były kłótnie. Przychodziliśmy na sesję o 16.00 a zdarzało się wychodzić 24.30 i na drugi dzień przychodziliśmy dokończyć ponieważ nie można się było porozumieć. To dla dziennikarzy była gratka. Teraz można powiedzieć, że na sesjach nie dzieje się nic kontrowersyjnego, bo stanowisko Rady jest spokojnie wypracowane na komisjach. Teraz jest po prostu normalnie.

Piotr Stróżyk

Stan finansów Słupcy na wykresie i w tabeli.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.