Prywatny folwark i nagonka – wojna wójta z dyrektorem ZSP w Orchowie nabiera na sile

2535
wyświetlenia

W ubiegłotygodniowym wydaniu Głosu (nr 34/227/2015), informowaliśmy o konflikcie między wójtem gminy Orchowo Jackiem Misztalem, a dyrektor Zespołu Szkolno- Przedszkolnego Elżbietą Gonicką. Konflikt rozszerzył się również na nauczycieli i pracowników szkoły, niektórzy z nich stanęli w obronie swojego dyrektora podczas posiedzenia rady gminy (27.08), a jeden z pracowników zrezygnował z pracy.
Interpelacja
Radny Ryszard Świtek na prośbę dyrektor szkoły Elżbiety Gonickiej zgłosił podczas posiedzenia rady gminy interpelację „ w sprawie współpracy pomiędzy panem wójtem a dyrektorem ZSP”, którą otrzymał od Elżbiety Gonickiej. W interpelacji czytamy, iż radny oczekuje „udzielenia informacji dotyczących zasad nadzoru wójta nad funkcjonowaniem szkoły w obszarze finansowym i administracyjnym, albowiem w tym zakresie dochodzi do sporów , gdyż zachodzi uzasadniona obawa, że przekracza Pan swoje kompetencje”.
W dalszej części interpelacji posypały się pytania skierowane do wójta Misztala, m.in.: „ Jakimi motywami kierował się Pan wymierzając dyrektorowi szkoły w krótkim okresie czasu dwóch kar nagany, mimo wątpliwych podstaw faktycznych i prawnych , które będą przedmiotem spraw sądowych, a także dlaczego złożył Pan doniesienie do prokuratury na postępowanie dyrektora, który ocenił je jako bezzasadne i umorzył postępowanie w tej sprawie?, Czy nie obawia się pan zarzutu stosowania wobec podległego mu pracownika, w tym przypadku dyrektora szkoły, mobbingu i konsekwencji z tym związanych dla zajmowanego stanowiska, jak i względem organu samorządowego jaki pan reprezentuje? Na powyższe pytania jak i pozostałe zamieszczone w interpelacji, radny poprosił o udzielenie odpowiedzi na piśmie.
Wyjaśnienia dyrektora
Głos w sprawie interpelacji i spraw z nią powiązanych zabrała dyrektor szkoły Elżbieta Gonicka:
Uważam, że prowadzona jest przeciwko mnie nagonka przez pana wójta, która polega na tym, że pan wójt realizuje pewien plan, a mianowicie w miesiącu lutym na spotkaniu gdy jeszcze prowadziliśmy rozmowy, prowadziliśmy dialog i ten dialog napawał mnie wielką nadzieją, nie tylko mnie ale i radę pedagogiczną. Powiem szczerze, bardzo cieszyliśmy się z wyboru pana wójta na stanowisko i uważaliśmy, że wreszcie ta nasza szkoła, ten zespół po tylu latach będzie dostrzeżony w sposób pozytywny i ta współpraca będzie się układała jak najbardziej – zaczęła wyjaśnienia do interpelacji Gonicka. Jak dodała, w lutym z ust wójta Misztala otrzymała propozycję rezygnacji ze stanowiska dyrektora i przejścia na stanowisko nauczyciela;- Wtedy jeszcze myślałam, że przejmuje się moim zdrowiem, żebym odpoczęła. Powtórzył to w miesiącu kwietniu, ale wtedy wyciągnął gazetę i powiedział mi tak, ten wójt odwoływał tego dyrektora dwukrotnie, ten dyrektor się odwoływał, ale jaki efekt tego to ja nie wiem, bo dopiero będzie finał – dyrektor opowiadała radnym swoją rozmowę z wójtem – Ja uważam, że pan wójt realizuje ten plan, który przyjął za swój. Plan jakiegoś wójta, czy burmistrza. Jeśli chodzi o sprawy związane ze szkołą, chcielibyśmy spokojnie pracować. Spokojnie prowadzić zajęcia. Jako kierownik tej jednostki, to nie wiem po co jestem. Bo jeśli wójt ma rozdawać godziny, bądź je skreślić. Tego zatrudnić, tego nie zatrudnić. Tego na pół etatu, temu nie dać tych godzin. To po co jest ten dyrektor.
Wójt odpowiada dyrektorowi
Pytałem się pani kurator, czy uchybiłem prawu. Powiedziała że, nie. Ja postępuje zgodnie z przepisami, zgodnie z prawem oświatowym, zgodnie z Kartą Nauczyciela – wyjaśnił wójt Jacek Misztal, a w dalszej części wypowiedzi wspomniał o piśmie, które otrzymała od wicedyrektor Joanny Chalińskiej;
Które było aroganckie co do mojej osoby, że państwo skończyli negocjacje z wójtem – przypominał Misztal.
Pismo nie było aroganckie, było stwierdzeniem, że skoro były ustalenia do 30 kwietnia i pan wójt powiedział, że niech tak będzie, uznaliśmy że to jest koniec negocjacji. Od maja rozpoczęły się pisma, zmienić to, zmienić kolejną rzecz, które zupełnie zepsuły ustalenia, które były do tej pory – odparła wicedyrektor Joanna Chalińska.
Jacek Misztal wspomniał również o piśmie z kuratorium, w którym kurator wskazuje, aby dyrektor współpracował z organem prowadzącym i zapowiada kontrole w szkole, jak twierdzi wójt przedstawi on radnym to pismo jako odpowiedź na interpelacje.
Pani traktuje szkołę troszeczkę jak własny folwark, takie odnoszę wrażenie – zarzucił dyrektor szkoły wójt Misztal – Czy pani kurator napisała pani kto jest pani przełożonym? Nie pani będzie wydawać polecenia wójtowi, tylko organ prowadzący będzie pani wydawać polecenia.

Więcej na temat dyskusji wójta z dyrektorem i nauczycielami, podczas sesji Rady Gminy w aktualnym Głosie Słupcy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ