Powiat słupecki – Smutna komisja budżetu

1859
wyświetlenia

W środę 22 stycznia o 14.30 jak przed każdą zbliżającą się Sesją Rady Powiatu odbyła się komisja budżetu. Gdyby podczas komisji można było uzyskać konkretne informacje, co do aktualnych zmian w budżecie starostwa byłoby poprawnie. Niestety nie da się spotkania członków komisji zrelacjonować w ten sposób.

Po raz kolejny byliśmy świadkami kłótni o rzeczy, których i tak nie da się zmienić. Zatem czy warto się kłócić? Dominowały dwa tematy: sprzedać czy nie budynek sztucznej nerki i oddanie do użytku nowego skrzydła słupeckiego szpitala.
Radny Andrzej Kasprzyk tym razem jako przewodniczący komisji po raz kolejny zgłosił swój protest w sprawie sprzedaży budynku stacji dializ. Zgłaszania przez radnego sprzeciwu wobec powyższego tematu, o tyle stracił sens, że starosta Jacek Bartkowiak wyraźnie go poinformował, że to Zarząd Powiatu podejmuje taka decyzję i że już została podjęta. W komisji większość to zwolennicy starosty, na sali obrad sesji również. W tej rzeczywistości można jedynie informować kto się przeciw czemu sprzeciwia i jak się zachowują radni i starosta podczas dyskusji, ponieważ budynek zostanie i tak sprzedany.
Awantura wybuchła, kiedy radny Kasprzyk powiedział, że istnienie tylko jednego nabywcy może sugerować różne domysły. Starosta wybuchł.
Co pan sugeruje! Ze wziąłem łapówkę od tej firmy? … To jest jedyna firma, która ma kontrakt z NFZ! To co pan mówi jest chore! Trzeba mieć chory umysł! – głośno mówił starosta.
Jak pan się za daleko posunie w obrażaniu mnie to panu zwyczajnie wytoczę proces – zareagował spokojnie Kasprzyk.
Jeżeli pan sugeruje, że tego typu działanie zarządu zostało przeprowadzone po to, żeby wybrać ten a nie inny podmiot to jest sugerowanie między wierszami w obecności TEGO O TO CZŁOWIEKA ( tutaj starosta wskazał na mnie), że napiszą w tym medium, które ten pan reprezentuje, że przewodniczący zasugerował, że starosta sprzedał budynek dializ Freseniusowi ponieważ wziął łapówkę. I to pójdzie w świat! – mówił zdenerwowany starosta.

Temat oddania szpitala skończył się podobną w swej atmosferę dyskusją do opisanej powyżej. Można jedynie wyrazić duży szacunek dla spokoju i cierpliwości Piotra Gałana I Anny Kusiołek, radnych obecnych na komisji i zachowujących całkowity spokój i opanowanie. Uznanie należą się także radnemu Kasprzykowi, który cierpliwie znosząc obrażanie, a czasami upokarzanie pod swoim adresem zachowuje spokój i konsekwentnie wypowiada swoje poglądy, które nijak nie pasują kolegom z PiS i koalicjantom.

Piotr Stróżyk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ