Pomógł zaginionemu 70-latkowi

283
wyświetlenia

Mieszkaniec Wydartowa w gminie Trzemeszno bezinteresownie zainteresował się starszym mężczyzną – mieszkańcem Konina, który jak się okazało cierpiał na zaniki pamięci.

W niedzielę 8 października około godziny 13:00 funkcjonariusz z Komisariatu Policji w Trzemesznie otrzymał informację od oficera dyżurnego z Gniezna, iż w okolicy Wydartowa znajduje się starszy mężczyzna, który nie potrafi logicznie wytłumaczyć swojego pobytu w tym miejscu.

Funkcjonariusz jadąc na miejsce skontaktował się zgłaszającym, 38-letnim mieszkańcem Wydartowa, który zainteresował się wizytowo ubranym nieznajomym, próbował nawiązać z nim rozmowę, a gdy to nie odniosło skutku zdecydował się pójść za nim i powiadomić policję. W pewnym momencie senior zaczął iść w kierunku pola kukurydzy, a następnie wszedł w nie. Gdy na miejscu pojawił się policjant mężczyźni znajdowali się około 150 metrów od drogi. Funkcjonariusz poszedł w ich stronę. W międzyczasie rodzina seniora w Koninie zgłosiła jego zaginięcie. Okazało się, że 70-latek cierpi na zaniki pamięci. Policjant wspólnie z mieszkańcem Wydartowa bezpiecznie doprowadzili zaginionego pod skarpę do drogi krajowej numer 15. Teren pokryty był zaroślami, błotem i pokrzywami. Senior został przetransportowany do Gniezna, skąd odebrała go rodzina. Z Konina do Gniezna najprawdopodobniej przyjechał samochodem. Na ulicy Trzemeszeńskiej złapał stopa, po czym wysiadł z auta w okolicy Wydartowa.

Nie wiadomo co stałoby się z zaginionym 70-latkiem, gdyby nie bezinteresowna pomoc 38-letniego mieszkańca Wydartowa. To dzięki niemu mężczyzna wrócił szczęśliwie do domu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ