Pamiętajmy o potrzebujących w czasie zimy

1069
wyświetlenia

Zima to szczególnie trudny czas dla osób bezdomnych, samotnie mieszkających, starszych, czy schorowanych. Status materialny, albo choroba nie pozwalają na dostateczne zadbanie o siebie, opał, jedzenie itp. Utrzymujący się duży mróz może doprowadzić do śmierci osób przebywających na wolnym powietrzu, ale również i tych przebywających w pomieszczeniach bez ogrzewania.

Zagrożenie utraty życia dotyczy w tym okresie, także osób nietrzeźwych, przebywających na zewnątrz lub szukających schronienia w opuszczonych mieszkaniach, budynkach, piwnicach, na ogródkach działkowych. Brak pomocy najbliższych, ograniczenia ruchowe, wędrowny tryb życia oraz uzależnienia mogą stanowić przyczynę utraty życia z powodu wychłodzenia organizmu. Nadużywany w tych warunkach alkohol w znacznym stopniu zwiększa zagrożenie. Statystyki wskazują, że pomimo podejmowanych przez wiele instytucji, w tym także przez Policję, działań ochronnych w tym zakresie, każdego roku odnotowywane są przypadki zgonów spowodowanych wychłodzeniem organizmu.
Policjanci sprawdzają miejsca, gdzie próbują znaleźć schronienie osoby pozbawione dachu nad głową, dzielnicowi odwiedzają samotnie mieszkających. Ośrodki pomocy społecznej starają się o to, aby osoby bezdomne z terenu powiatu znalazły ciepły kąt w noclegowniach i schroniskach. Dzięki współdziałaniu instytucji pomocowych, służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo oraz lokalnego społeczeństwa uda się zapobiec najgorszemu.
Apelujemy do wszystkich osób – czyjeś życie może zależeć od Was!
Policjanci apelują o informowanie o każdej zauważonej osobie leżącej lub siedzącej na ziemi, ławkach, przystankach, w altanach ogrodowych, która mogłaby być narażona na wyziębienie. Zainteresujmy się losem samotnie mieszkających, osób w podeszłym wieku, chorych, niepełnosprawnych. Nie bądźmy obojętni. Być może Państwa pomoc przyczyni się do tego, że uratujemy komuś życie. Informacje można przekazywać na numer telefonu pogotowia policyjnego 997 lub do najbliższej jednostki policji, czy miejscowego ośrodka pomocy społecznej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ