“Opanowaliśmy sytuację w szkołach” – mówi wiceburmistrz

1580
wyświetlenia

Jak powiedział wiceburmistrz Tomasz Garsztka w mediach i wśród kadry nauczycielskiej panowała obawa, że reforma oświaty przyniesie negatywne skutki w związku z zatrudnieniem nauczycieli.

Według wiceburmistrza w placówkach podlegających Urzędowi Miasta wiele rzeczy udało się załatwić pozytywnie. Przede wszystkim nie będzie zwolnień nauczycieli.

Między innymi jest to wynik długofalowej polityki kadrowej jaką staramy się prowadzić. Pilnowaliśmy zawsze, żeby w szkołach były nadgodziny. Wiedząc, że przyjdzie niż demograficzny i będzie mniej klas i godzin dla nauczycieli to ta ilość nadgodzin pozwala nam teraz uniknąć zwolnień. Zmniejszyła się tylko liczba nadgodzin. W zasadzie dla wszystkich nauczycieli powinna być praca. Wyszliśmy z tego tak zwaną “obronną ręką” – mówi Tomasz Garsztka.

Jednak nauczyciele mogą uczyć tylko tych przedmiotów, do których maja kwalifikacje. W niektórych przedmiotach godzin jest za dużo, a w innych za mało. Ponieważ rząd wprowadził stary wiek emerytalny 55 lat dla kobiet i 60 dla mężczyzn dla wielu nauczycieli stało się korzystne odejście na emeryturę.

W tym roku szkolnym, jak w żadnym innym na emeryturę w placówkach oświatowych odeszło 11 osób. To również ułatwiło rozwiązanie problemu zwolnień, których w zbliżającym się roku szkolnym Urząd Miasta nie przewiduje. W efekcie w pojedynczych przypadkach zostali nawet zatrudnieni nowi nauczyciele.

A jak będzie w następnym roku? Według informacji od wiceburmistrza, z wyliczeń, które ma UM wynika, że sytuacja będzie podobna. Jedyna sytuacja utraty pracy z powodu braku godzin w kolejnym roku może być w godzinach muzyki. Jak mówi wiceburmistrz byłby to drugi przypadek od 2006, kiedy ktoś odszedł z pracy z powodu braku godzin.

Piotr Stróżyk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ