Około 200000 złotych wydano na zwolnienie Iwony Wiśniewskiej?

549
wyświetlenia
Konkretne pytanie, z jakiego paragrafu i jakiego konta zostały te około 200000 zł wypłacone? – pytał radny Mariusz Król.

Problem odpowiedzialności za zwolnienie byłej dyrektor szpitala w Słupcy Iwony Wiśniewskiej poruszył podczas sesji Rady Powiatu radny Mariusz Król.

Podczas Nadzwyczajnej Sesji Rady Powiatu 30 września, której zapisu nadal nie można znaleźć na stronie starostwa, radny Mariusz Król poprosił o podanie kosztów zwolnienia z pracy obecnej dyrektor szpitala w Krotoszynie, Iwony Wiśniewskiej. Okazało się, że SP ZOZ Słupca wydał na wszystkie operacje związane ze zwolnieniem byłej dyrektor 187,665 złotych.
Chciałbym uzyskać odpowiedź, w jaki sposób Zarząd Powiatu ponosi za to odpowiedzialność i z jakich środków te pieniądze zostały wypłacone, zarówno Iwonie Wiśniewskiej jak również innym osobom związanym z całym tym procesem zwolnienia. Mam na myśli adwokatów pierwszej i drugiej instancji. Konkretne pytanie, z jakiego paragrafu i jakiego konta zostały te około 200000 zł wypłacone? – pytał radny Mariusz Król.

Z jakiego paragrafu pieniądze związane ze zwolnieniem pani Wiśniewskiej zostały wypłacone tego panu nie powiem, dlatego, że nie znam księgowości SP ZOZ. Natomiast wiem, że pracodawcą był szpital i to z budżetu szpitala ta kwota została wypłacona. Można zadać pytanie kto był odpowiedzialny, za podpisanie umowy z byłą panią dyrektor, skoro w tej umowie zawartej przez mojego poprzednika nie było klauzuli dającej możliwość wcześniejszego wypowiedzenia. Był to kontrakt terminowy i jedynym sposobem na to, żeby tą umowę rozwiązać było zwolnienie dyscyplinarne. Kodeks pracy nie przewidywał innych możliwości. Rozprawa w sądzie pracy zakończyła się częściowym sukcesem zwolnionej pani dyrektor, która nie została przywrócona do pracy ale wypłacono jej trzymiesięczne wynagrodzenie. To stanowi tę kwotę, która dla pana radnego Króla jest kwotą ogromną. Natomiast jest to kwota wynagrodzenia, którą otrzymują dyrektorzy szpitali w naszym pięknym kraju – odpowiadał radnemu Starosta Jacek Bartkowiak.

Wynika z tego, że ważniejsze było zwolnienie dyrektora niż poniesione koszty. Z tego co się dowiedzieliśmy nie udało się na razie udowodnić byłemu dyrektorowi żadnego nadużycia. Ale podobno walka trwa.
Poniżej faktyczne zestawienie dotychczasowych kosztów zwolnienia:

Piotr Stróżyk


 

3 KOMENTARZE

  1. Szkoda że starosta nie musiał tego kryć że swej kieszeni. Drugi raz może by się zastalnowił. Chociaż nie jest to takie pewne.

    • Pan starosta? Nie chcieli go na ulicy nie chcieli go w mieście, został Starostą, taka ciekawostka. Byle nie PSL. Człowiek się liczy.

  2. I znowu za wszystko musi zapłacić szary obywatel. A może by tak za decyzje polityczne zaczęła płacić partia, która podjęła taką decyzję.
    Ludzie decydujący ( decydenci) opamiętajcie się i nie wydawajcie naszych ciężko zarobionych pieniędzy na sprawy, które można załatwić dużo taniej albo płaćcie z własnej anie naszej kieszeni.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ