Odszedł przyzwoity człowiek – Wspomnienie o Leonie Machowiaku i informacja o pogrzebie

1616
wyświetlenia

Pogrzeb Leona Machowiaka odbędzie się w kaplicy przycmentarnej w Słupcy o 13.00 w sobotę 13 lutego. Poniżej publikujemy krótkie wspomnienie o niezwykłym człowieku jakim był zmarły.

Leon Machowiak, syn Reginy i Kazimierza, urodził się 2 lutego 1945 w Łężcu.
Wywodzi się z rodziny o tradycjach rzemieślniczych. Początki kariery rzemieślnika stolarza to nauka zawodu od roku 1959 i praca wraz z ojcem i bratem Stanisławem w zakładzie stolarskim.
Zrzeszony w Cechu od roku 1973, Od tego czasu nieprzerwanie związany z Cechem. Jako mistrz stolarski wykształcił 11 czeladników.
Od 1985 pełnił różne funkcje w zarządzie Cechu Rzemiosł Różnych w Słupcy. Początkowo od 1985 był skarbnikiem, a od 1989 był Starszym Cechu. Funkcję tę pełnił do końca. Przez cały ten okres był czynnie zaangażowany w działalność Cechu w Słupcy oraz organizacji rzemieślniczych, za co został wielokrotnie odznaczony przez Związek Rzemiosła Polskiego Medalem im. J Kilińskiego (złoty, srebrny, brązowy) oraz Wielkopolską Izbę Rzemieślniczą w Poznaniu (medal za zasługi w rozwoju rzemiosła wielkopolskiego – brązowy, srebrny, złoty oraz najwyższe odznaczenie WIR w Poznaniu – Kordzik Wielkopolskiej Izby Rzemieślniczej w Poznaniu).
Prywatnie ojciec trzech synów (Waldemara, Andrzeja i Piotra) oraz dwóch córek (Ewy i Agnieszki)
Jak wspominają znajomi i ci którym niejednokrotnie pomógł rozwiązać różne kłopoty Pan Leon był zawsze otwarty na innych i nigdy nie zawiódł, kiedy trzeba było pomóc drugiemu człowiekowi.
W związku małżeńskim z Krystyną od 1967, z którą razem w 2017 obchodzili jubileusz Złotych Godów. Kiedyś powiedział, ze to był jego największy sukces.
Radny Miasta Słupcy nieprzerwanie od II kadencji – od 1994r. Od 2006 roku pełnił w tej radzie funkcję wiceprzewodniczącego Rady Miasta.
Zapalony fotoamator, chórzysta w chórze kościelnym przy słupeckiej parafii pw. św. Wawrzyńca, od 1992 do 2000. Przez dwa lata członek rady parafialnej przy parafii św. Wawrzyńca za czasów probostwa ks. Kanonika Antoniego Maciaszka.
Zmarł po dłuższej chorobie w nocy z niedzieli na poniedziałek 8-9 lutego 2021. Odszedł pozostawiając po sobie pamięć jako przyzwoity i dobry człowiek.
Redakcja składa rodzinie, przyjaciołom, bliższym i dalszym znajomym głębokie wyrazy współczucia z powodu straty nie tylko człowieka ale atmosfery przyzwoitości i zwykłej życzliwości jaką Pan Leon ze sobą wnosił w nasze codzienne i niełatwe życie.

Piotr Stóżyk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ