Nowe twarze

776
wyświetlenia

SKP Słupca – Luboński KS 1:1 (1:1)

Za nami kolejny mecz sparingowy SKP Słupca. Tym razem podopieczni Waldemara Przysiudy, grali na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Poznaniu, z liderem IV ligi grupy północnej Lubońskim KS.

 Pierwsza połowa to przewaga gości, w barwach których występuje zawodnik rodem z Cienina Zabornego Dariusz Imbiorowicz. Jednak to słupczanie jako pierwsi zdobyli gola. Stało się to w 35 minucie, kiedy to po fantastycznej indywidualnej akcji, piłkę w bramce rywali umieścił Maciej Bogdański. 120 sekund później przyszło wyrównanie. Na 1:1 strzelił Dawid Skrzycki z Lubońskiego.

 Druga odsłona to już bardziej wyrównana gra. Obie drużyny walczyły zacięcie niemal na każdym metrze boiska. Wynik do końca meczu nie uległ jednak zmianie.

 Po meczu powiedzieli:

Robert Nadgrodkiewicz – prezes SKP

– Osobiście na meczu nie byłem, jednak z relacji trenera i kibiców wiem, że była to kolejna bardzo pozytywna gra kontrolna. Na uwagę zasługuje fakt, że na środku obrony grali Daniel Bednarowicz oraz praktycznie debiutujący w seniorach Patryk Krawiec z juniorów. W spotkaniu z różnych względów nie mogli wystąpić Michał Walerczyk, Dariusz Gromanowski oraz w pełnym wymiarze czasowym Krystian Augustyniak. Nie mniej jednak ,,nowe zestawienie” formacji obronnej radziło sobie przyzwoicie z atakami gości. W SKP testowaliśmy nowego zawodnika, a mianowicie Igora Zielińskiego, występującego do tej pory w Victorii Września. Po pierwszym meczu trudno jednoznacznie powiedzieć, czy ten chłopak u nas zostanie, nie mniej jednak będziemy go bacznie obserwować. W zespole coraz częściej i coraz lepiej radzi sobie młodzież, co szczególnie mnie cieszy.

 Marcin Drajer – trener Lubońskiego KS (były gracz Lecha Poznań)

– Jestem zadowolony jeśli chodzi o podejście moich zawodników do tego meczu, sam przebieg spotkania, oraz sposób rozgrywania akcji. Cieszyła także dyspozycyjność zawodników – gotowych do gry było dzisiaj 19 graczy. Było wszystko, co założyłem sobie przed meczem – głównie posiadanie piłki oraz gra ofensywna. Jedyne czego zabrakło to skuteczność. Przeciwnik stworzył sobie dzisiaj tak naprawdę dwie sytuacje, z czego wykorzystał jedną i to po naszym fatalnym błędzie w środku pola, co kosztowało nas straconą bramkę. Generalnie rzecz biorąc jestem w pełni zadowolony z dzisiejszego sparingu, widziałem w zawodnikach namiastkę tego, czego od nich oczekuję. Fakt, jesteśmy nadal na takim etapie gdzie „nogi są jeszcze ciężkie”, ale pomimo tego jestem pełen optymizmu, a sparing z SKP zaliczam na plus.

 Skład wyjściowy SKP: Marcin Mikołajczyk – Daniel Bednarowicz, Patryk Krawiec, Jacek Mikołajczyk, Jakub Woźniak, Bartosz Nowicki, Sebastian Kubacki, Sebastian Jasiak, Igor Zieliński, Tomasz Kubiak, Maciej Bogdański.

Po przerwie zagrali: Bartosz Przybyła – Janusz Matuszewski, Krzysztof Witkowski, Szymon Ziemski, Krystian Augustyniak oraz Mateusz Szafraniak.

Kolejny mecz sparingowy w sobotę (25 lutego) o godz. 14:00 w Poznaniu. Rywalem SKP będzie III-ligowa Polonia Środa Wielkopolska.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ