Niezwykłe wyznanie kapelana WP po misjach na Bliskim Wschodzie [WIDEO]

732
wyświetlenia

Rozmowa z ks. ppłk. Henrykiem Kaczmarkiem, emerytowanym kapelanem WP, obecnie proboszczem parafii w Ostrowitem.

„Jeżeli ktoś mówi, że żołnierz jest twardzizna, myli się”, „Talibowie mogli podłożyć tzw. ajdiki, czyli ręcznie robione materiały wybuchowe” – mówi w rozmowie z Aleksandrem Mimierem ks. ppłk Henryk Kaczmarek, emerytowany kapelan Wojska Polskiego. Zachęcamy do wysłuchania mocnego świadectwa duchownego, który uczestniczył w misjach m.in. na Wzgórzach Golan, w Iraku czy Afganistanie.

Ks. Henryk Kaczmarek jest dziś proboszczem w parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Ostrowitem (wielkopolskie). Opowiada o drodze, jaką pokonał od wstąpienia do seminarium do pozostania kapelanem w ordynariacie polowym. Dalej przechodzi do historii, które przeżył na Bliskim Wschodzie podczas misji.

Materiał nadesłany przez z portalu Republika, Aleksander MimierLink do odrobiny treści: http://telewizjarepublika.pl/zobacz-niezwykle-wyznanie-kapelana-wojska-polskiego-po-misjach-na-bliskim-wschodzie-wideo,83998.html

2 KOMENTARZE

  1. Ile lat był pan w służbie że tak wysoki stopień? Normalnie potrzeba do takiego stopnia ok 20-25 lat. Tyle służby mają normalni podpułkownicy a nie opowiadacze bajek okadzonych.

  2. Zazdrścisz księdzu odwagi, czy stopnia jaki otrzymał. Zawsze możesz spróbować jak to jest. Mój kolega który też był na misjach min. w Afganistanie mówił mi jak ważni dla żołnierzy byli kapelani, ich służba i posługa. Co ciekawe, nigdy na patrol nie brał żołnierzy którzy deklarowali się jako niewierzący. Dlaczego ? Bo jak stwierdził tacy ,,zawodzili,, , panikowali itd. Więc zanim będziesz krytykował to zastanów się nad swoją zawiścią.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ