Nie chcą handlu na “długiej ławce” przy kinie!

4053
wyświetlenia

Podczas ostatniej komisji oświaty przy Urzędzie Miasta radny Tadeusz Markiewicz przekazał, że są mieszkańcy niezadowoleni, że na tzw “długiej ławce” przy ulicy Traugutta obok kina “Sokolnia’ odbywa się sprzedaż owoców.

Niektórym mieszkańcom miasta to się nie podoba i twierdzą, że od tego jest targowisko miejskie – mówił radny.
Radny przekazując sugestie niezadowolonych poinformował, że są też osoby, które twierdzą, że taka sprzedaż powinna mieć tam miejsce. Radni podjęli rozmowę na ten temat ale żadnej decyzji w tej sprawie na razie nie podjęli.

10 KOMENTARZE

  1. A któź to jest Ci “niektorzy”,którym się to nie podoba ? Płody rolne prosto z pola bez chemii komuś przeszkadzają? To lepiej jak tam będą Mengele siedziały przy piwie,czy oklęta młodzież w wieku troche pokumunijnym? A jak beda ludzie i tak tam sprzedawac to co ,policja bedziecie straszyc ? Pewno ,ze lepiej karać sprzedajacych bo sa wyplacalni niz scigac pijakow miedzy sklepami .A jakos nikomu nie przeszkadzaja ci co od rana do wieczora stoja pod dyskontem spoźywczym albo za i przed sklepami ?Zaraz przyjdzie zima i takie problemy same sie rozwiąza więc lepiej szukajcie i rozwiazujcie inne, ważniejsze kwestie dotyczace miejskiego wizerunku .

  2. Moim zdaniem to jest nie dobry pomysł… Sam kupuje w tym miejscu owoce i nie przeszkadza mi to… A ci wszyscy którzy twierdzą ze to jest złe niech zobacza sobie jak to jest na zachodzie handel uliczny jest tam na wysokim poziomie… Wiec jak bo już nie rozumiem. Gonimy zachód czy cofamy sie w rozwoju ?

  3. Wszystkim się nie dogodzi. Uważam że oczywiści nie jest to konieczne ale nie powinno być zabronione. Bez sensu płacić za miejsce na targu jeśli ma ktoś skrzynkę owoców.

  4. ale od tego jest targowisko, chętnie tam kupie ten sam towar…. niedługo handlarze będą wszędzie….musi być jakiś porządek

  5. Przyozdobiona kwiatami i owocami laweczka wymyka sie szarosci miasta tworzac specyficzna enklawe w ktorej mozna doswiadczyc spotkania czlowieka.Nic na to nie poradze ze tak magicznie to widze.Pozdrawiam.

  6. Ci “niektórzy” to oczywiście właściciele sklepików którzy mają w asortymencie owoce i warzywa. Chodzą do radnych z argumentem że oni podatki płaca. Z pewnością żadnemu z klientów nie przeszkadza taka forma handlu. Oby więcej takich miejsc.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ