Nasi parlamentarzyści z II RP

1143
wyświetlenia

Dwudziestolecie międzywojenne składało się, rzecz oczywista z dwóch dziesięcioleci. Lata dwudzieste ubiegłego wieku były dla świata pełne nadziei, Wielka Wojna, która miała być przecież ostatnią z wojen, została zakończona. Liga Narodów, strażniczka światowego pokoju miała stać się gwarantem humanitarnego rozwiązywania sporów między państwami. Postęp technologiczny zaznaczał się w kolejnych dziedzinach życia, takich jak komunikacja, transport, nowoczesne technologie. Ludzie stawali się sobie coraz bliżsi.

Entuzjazm ten nie ominął Polski, która mimo kolejnych problemów gospodarczych stopniowo odnosiła sukcesy i dumnie prezentowała dokonania dziesięciolecia niepodległości na Powszechnej Wystawie Krajowej (PWK) w Poznaniu w 1929 roku. Zupełnie odmienne były lata trzydzieste. Rozpoczęły się kryzysem gospodarczym i osłabiły i tak już kruche poparcie dla demokracji parlamentarnej. Optymizm poprzedniego dziesięciolecia ustępował, a w jego miejsce pojawiły się zintensyfikowane zbrojenia. Zamach majowy przeprowadzony w 1926 roku przez marszałka Piłsudskiego ukrócił sejmowe niepokoje i zagwarantował Polsce stabilne rządy, kosztem ograniczenia swobód demokratycznych. W roku 1935 marszałek zmarł. Doprowadziło to do rozłamów w łonie wspierającej jego rządy Sanacji i zmieniło układ sił politycznych w całym kraju. Piłsudskiego kochano lub nienawidzono, ale trudno było odszukać kogoś, komu byłby on obojętny. Nie spodziewano się także, jak prorocze okażą się wkrótce słowa marszałka: ?Wywwojnę beze mnie nieleźcie, wybeze mnie przegracie?.

Śmierć Piłsudskiego i zawirowania w obozie Sanacji dały innym partiom politycznym do tej pory zmarginalizowanym, szansę na odzyskanie władzy w kraju. Wzmaga się działalność opozycji, która przez 9 lat autorytarnych rządów marszałka, utworzyła potężne organizacje masowe, często wspierane przez nielegalne bojówki, szkolone przez byłych żołnierzy. Sanacja zdawała sobie sprawę z utrudnionej sytuacji politycznej. W trzy miesiące po śmierci marszałka zmieniono ordynację wyborczą. Ograniczono liczbę posłów z 444 do 208, a senatorów z 111 do 96. Podniesiono wiek czynnego i biernego prawa wyborczego z 21 do 24 lat w wyborach do izby niższej i z 25 na 30 w wyborach do Senatu. Z dotychczasowych 64 okręgów wyborczych drogą podziału utworzono 104 okręgi, z których wybierano tylko dwóch posłów. Wprowadzono także wybory pośrednie, kandydatów na posłów zgłaszało zgromadzenie okręgowe, składające się w większości z ludzi związanych z Sanacją, co ograniczało możliwość startu polityków opozycji. Powiat koniński, w skład którego włączono w 1932 roku powiat słupecki, wraz z powiatem kolskim utworzył 19 okręg wyborczy. Opozycja pozbawiona realnej szansy wygrania wyborów wezwała społeczeństwo do bojkotu. Szczególnie aktywne w namawianiu społeczeństwa do nie oddawania głosu (lub oddania głosu nieważnego) były organizacje ludowców i narodowców. Wybory 1935 roku zapisały się w historii najniższą frekwencją w całym międzywojniu. W powiecie konińskim wyniosła ona 54,3%. Mandaty poselskie otrzymali: proboszcz z Pyzdr Stefan Downar (45 tys. głosów) i burmistrz Konina Wincenty Grętkiewicz (40 tys. głosów).

Stefan Downar (1886 ? 1942) ? pochodzący z Wieruszowa w powiecie wieluńskim duchowny miał niezwykle bogatą przeszłość. Ukończył gimnazjum w Warszawie, seminarium we Włocławku, wydział filozoficzny w Poznaniu, gdzie otrzymał dyplom nauczyciela historii szkół średnich i seminariów nauczycielskich. W roku 1916 przyczynił się do powstania i rozwoju gimnazjum humanistycznego w Pyzdrach, którego zresztą został pierwszym prefektem. Był uczestnikiem akcji rozbrajania Niemców w Pyzdrach. Zaangażował się w działalność samorządową, od 1925 roku był radnym miejskim w Pyzdrach, następnie członkiem sejmiku i radnym powiatowym w Słupcy, członkiem rady powiatowej w Koninie. W 1928 roku mianowano go proboszczem parafii w Pyzdrach. Zdobył wiele odznaczeń, wśród których najważniejsze były Krzyż Niepodległości (1937) oraz Krzyż Oficerski Orderu Polonia Restituta. W parlamencie zajął się pracą w komisjach oświaty i regulaminowej. Jego działalność poselska wykraczała jednak poza te ramy. W wyniku jego działalności Katolicki Uniwersytet Lubelski uzyskał pełnię praw uczelni akademickiej. W 1938 roku w obliczu zagrożenia wojennego postulował rozwiązanie narodowosocjalistycznych organizacji niemieckich wzdłuż zachodniego pasa granicznego.

Wincenty Grętkiewicz (1898 ? 1984) ? urodził się w Koninie. Kształcił się w szkole realnej we Włocławku, Szkole Handlowej w Kaliszu, studiował także prawo w Poznaniu, nie złożył jednak egzaminów końcowych. Miał 18 lat, gdy ukończył tajną podchorążówkę POW we Włocławku, 21 (1919), gdy mianowano go komendantem POW w Koninie. Żołnierz ochotnik, krótko pracujący dla służb wywiadowczych. Uczestnik walk na Ukrainie w 1920 roku. Po odejściu ze służby w 1924 roku zaangażował się w działalność samorządową. Został sekretarzem Wydziału Powiatowego w Słupcy i inspektorem samorządu gminnego w Pułtusku. Został burmistrzem Konina w 1934 roku. Za działalność niepodległościową i państwową odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi i Krzyżem Niepodległości (1931). W parlamencie pracował w komisji prawniczej.

Zdominowanie nowego parlamentu przez przedstawicieli Sanacji zapewniło trwałość jej rządów na kolejne lata. Sytuacja polityczna wewnątrz kraju komplikowała się coraz bardziej. Sanacja pozbawiona marszałka Piłsudskiego podzieliła się na obóz pro prezydencki ? Ignacego Mościckiego i zgrupowany wokół Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych ? marszałka Edwarda Rydza ? Śmigłego. W wyniku kolejnych zawirowań parlament rozwiązano. Kampania wyborcza toczyła się w nowych warunkach i nie bez wpływu na to pozostały wydarzenia rozgrywające się na arenie międzynarodowej. Dojście do władzy Adolfa Hitlera w Niemczech ? wbrew dzisiejszym zapatrywaniom ? w Polsce przyjęto z dużym uznaniem. Nowy kanclerz odszedł bowiem od dotychczasowej polityki zwalczania Polski wszelkimi możliwymi środkami i poczynił wiele przyjaznych gestów w stronę Rzeczypospolitej. Podpisano porozumienie o nieagresji oraz wiele umów handlowych korzystnych dla obu stron. Wysocy rangą przedstawiciele III Rzeszy odwiedzali nasz kraj, zarówno w celach politycznych jak i towarzyskich. Marszałek Reichstagu i dowódca niemieckich sił powietrznych ? Herman Gerring, regularnie odwiedzał Polskę i spędzał czas na polowaniach. Towarzyszyli mu jego odpowiednicy ze strony polskiej, pojawiał się także prezydent Mościcki. Niemcy podarowali głowie polskiego państwa luksusową limuzynę. W ówczesnej prasie prezentowano Niemcy jako państwo ? wojownicze, ale jeszcze nie wrogie, które poradziło sobie z kryzysem i może być dobrym przykładem do naśladowania. Wątek zagrożenia niemieckiego był jednak stale obecny w prowadzonej kampanii wyborczej, zwłaszcza w naszym regionie, gdzie przypominano jak okrutnie zachowywali się niemieccy okupanci w czasie I wojny światowej. W historii regionu zapisało się pojawienie 28 października w Turku (sąsiedni. Kaliski okręg wyborczy) premiera Felicjana Sławoj Składkowskiego. Premier, który hojnie wspierał swój okręg wyborczy wygłosił w radiu przemówienie, w którym zachęcał do głosowania. Popularności kandydatowi dostarczały liczne dowcipy dotyczące jego osoby ? a raczej jednego z jego pomysłów z czasów urzędowania ? budowy ustępów na cześć premiera do dziś nazywanych przez niektórych ?Sławojkami?.

W okręgu do którego należała Słupca o mandaty ubiegali się Franciszek Tylman z powiatu konińskiego, Kazimierz Rakowski, Wacław Szczęśniak i Leopold Zieleśkiewicz. W wyborach, które odbyły się 6 listopada 1938 roku wybrano Zieleśkiewcza, który otrzymał ponad 54 tysiące głosów i Franciszka Tylmana, który zdobył ponad 45,5 tysiąca głosów. Frekwencja wyniosła 65,3% i była tak niska dzięki działalności niektórych opozycyjnych polityków, którzy namawiali do niegłosowania.

Leopold Zieleśkiewicz (1904 ? 1978) urodził i wychował się w Budzisławiu Kościelnym. Dwa lata studiował na Wydziale Rolno ? Leśnym Uniwersytetu Poznańskiego. Około 1926 roku wyjechał do Belgii gdzie zgłębiał wiedzę ekonomiczną na w Państwowym Insytytucie Ekonomicznym w Gemblous.

Kończąc tym samym listę posłów związanych z Ziemią Konińską pragnę oficjalnie odpowiedzieć na zapytania, które dostałem na moją skrzynkę mailową. Czytelnicy pytają o senatorów związanych z naszym powiatem. Cóż, okręg wyborczy, do którego należała Słupca był głównie miejscem, w którym startowali kandydaci nie wywodzący się z naszego terenu. Jeśli jednak szukać senatora bliżej związanego z regionem, należy wskazać Ludomiła Pułaskiego (1871 ? 1953), który co prawda urodził się w Warszawie, osiadł jednak w pobliskim Piorunowie. Był to senator I kadencji 1922 ? 1927. W 1905 roku został współzałożycielem szkoły handlowej w Koninie. W niepodległej Rzeczypospolitej był pierwszym starostą powiatu słupecko ? konińskiego (1919). Rok później został prezesem Komitetu Obrony Państwa. Po zamachu majowym pozostał w opozycji. Zaangażował się w działalność ziemiaństwa, czyniąc swoje gospodarstwo jednym z 500 najbogatszych w Polsce. Organizował ?Ognisko Kultury Rolnej? w Kościelcu. Zaangażowany członek Akcji Katolickiej został odznaczony przez papieża Piusa XI godnością szambelana.

Jest to ostatni artykuł, którym kończę przybliżanie sylwetek parlamentarzystów. Dziękuję za uwagi i pytania. Zainteresowanym polecam internetowe zasoby biblioteki sejmowej oraz dwuczęściowy artykuł Zygmunta Kaczmarka z Rocznika Konińskiego wydania 1998 i 1999.

1 KOMENTARZ

  1. Szanowny Panie,

    Mój ojciec Leopold Nikodem Zieleśkiewicz studiował na Agronomical University w Gembloux,Bruksela / Królestwo Belgii Royaume de Belgique/ gdzie studia ukończył.
    Ukłony
    Michał Zieleśkiewicz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.