Najwięcej uczniów, a najmniej klas

2998
wyświetlenia

Ze szkół ponadgimnazjalnych najwięcej uczniów zostało przyjętych w tym roku szkolnym do ZSP w Zagórowie ( 105 ). Dla 105 uczniów utworzono w tej szkole 3 oddziały. Do LO w Słupcy przyjęto ( 104 – 4 oddziały ), ZSE w Słupcy ( 95 – 4 oddziały ). Właśnie ta dysproporcja wywołała dyskusje podczas spotkania zarządu rady powiatu.

Poprosiliśmy o komentarz dyrektora ZSP w Zagórowie Marka Kujawę.

Jak pan skomentuje tę dysproporcję w przydzielanych przez starostę powiatu ilość oddziałów? Słyszałem, że środowisko nauczycielskie jest bardzo zawiedzione.

To jest naturalny odruch, że pojawiło się w nas poczucie niesprawiedliwości. Wszyscy to odczuwają i czujemy się potraktowani niesprawiedliwie. Chciałbym dodać, że nie tylko w tym roczniku mamy liczne klasy, ale i w starszych.

Dużo macie uczniów w jednej klasie?

W trzeciej klasie mamy 46 uczniów, a w pierwszej 43 uczniów, w technikum mamy w klasie 38. Mamy trochę tych licznych klas. Nie mieszczą się. A niedawno doszedł jeszcze jeden uczeń i mamy 106 uczniów przyjętych w tym roku.

Rozumiem, że ta decyzja o utworzeniu u was tylko trzech oddziałów nie została dobrze przyjęta?

Nauczycielom jest przykro. Wyniki matur mamy dobre. Nauczyciele się starają. Czasami jest łatwiej wynik uzyskać, niż go potem utrzymać. U nas nauczyciele nie chcą zaniżyć dotychczasowych wyników i pracują dodatkowo. Nauczyciele już podpisali dodatkowe zajęcia i starają się bardzo. Dlatego jak się traktuje nas gorzej, to przykro jest wszystkim. A mnie szczególnie.

A ta mniejsza od szkół słupeckich ilość oddziałów ma wpływ na zatrudnienie?

Tutaj nie mamy problemów. Zmniejszenie zatrudnienia nam nie zagraża. Pomimo panującego obecnie niżu demograficznego my powiększamy stan liczebny szkoły. To nie godzi w zatrudnienie tylko w jakość pracy.

Jakość pracy bardzo się pogarsza?

Przychodzą uczniowie z gimnazjum, gdzie jest górna granica 25 uczniów w klasie. A do nas przychodzą uczniowie, na ten najwyższy pułap edukacji, gdzie z powodu większych wymagań, egzaminów maturalnych byłoby dobrze, żeby oddziały były mniejsze. A my mamy bardzo liczne te klasy.

To jest główny powód niezadowolenia?

Tak. Rodzice też wyrażają niezadowolenie. A my powiększamy rubieże naboru, a tu są warunki jeżeli chodzi o liczebność spartańskie.

Zgłaszał pan tę sytuację w starostwie?

Ja nie zgłaszałem pretensji. Mówiłem o tej sytuacji staroście, że raczej ubolewamy nad tym faktem. No przykro mi jest z tego powodu bardzo.

Próbowaliśmy poprosić w czwartek o opinię w tej sprawie starostę powiatu Mariusza Rogę, ale nie udało się. Opinię starosty przedstawimy w najbliższym numerze Głosu Słupcy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ