Nadchodzi lato… i co Wy na to?

679
wyświetlenia

Tak, to prawda – chmur na niebie coraz mniej, temperatura coraz wyższa, panie przywdziewają krótsze sukienki, wędkarze łowią krokodyle a radni zmieniają image… Sezon już dziś zapowiada się naprawdę godnie w naszym powiecie, a my w tym tygodniu serwujemy „Klawiaturę” w łatwym, lekkim i przyjemnym odbiorze – zapraszamy do lektury.

Na straganie w dzień targowy takie słyszy się rozmowy”

… a i popatrzeć jest na co. Kiedy w miniony piątek przechadzałem się po słupeckim targowisku nie sposób było nie zauważyć całej rzeszy uroczych dziewczyn, przerzucających stoiska z sukienkami, goniącymi za butami czy napastującymi straganiki ze sztuczną biżuterią. I słusznie – gołym okiem widać, że już ostatnie dni kwietnia zapowiadają naprawdę upalny, majowy weekend i dalej napawają optymistycznie na nadchodzące wielkimi krokami wakacje. Blady strach pada za to na wszystkich tych, którzy opychali się w czasie zimy posiłkami suto zakrapianymi tłuszczem, fastfood’ami i całą gamą niezdrowej żywności nie kwapiąc się nawet na krótki spacer. Wyjścia są dwa – albo ostro weźmiemy się za siebie, by móc bez wstydu pokazać się na plaży, albo przyjdzie nam przychodzić na kąpieliska po zmroku.

Ach ten krokodyl – znowu o nas głośno w Polsce!

To dopiero nie lada gratka! Człowiek wychodzi spokojnie powędkować, pobyć trochę w samotności, czy w większej ekipie (jak kto woli), podumać nad życiem a tu jakiś gad rzuca się na haczyk i nieszczęście gotowe – znika spokój, samotność, dumanie… A co się media krajowe o tym wydarzeniu natrąbiły – telefony odbierałem z drugiego końca Polski: „-Tego krokodyla to tam u Ciebie znaleźli?” Odpowiadam, że u mnie, chociaż w powidzkim akwenie chyba takiej przygody żeśmy jeszcze nie mieli, ale… krążą po wsi plotki, że Maciejakowa rekina jakiegoś widziała przy brzegu, ale uciekł więc dowodów póki co nie ma – kto wie, może ludojad czeka, aż rozgłos po gadzim koledze przeminie i nadejdzie jego czas? Poszła nawet taka informacja, że wspomniany krokodyl (z racji tego, że znaleźli u niego polskie pieniążki w brzuchu) już zaczął odkładać kasę na wakacje i wyjazd do ciepłych krajów – może to jakaś delikatna wskazówka dla nas, aby też zacząć odkładać co nie co? A jak odkładanie się nie uda, to w najmniej atrakcyjnym scenariuszu skoczy się tradycyjnie nad powidzkie i też będzie dobrze.

To będzie wyjątkowo ciepły sezon

Śledząc pogody długoterminowe z różnych źródeł można wywnioskować, że szykuje się nam w tym roku wyjątkowo ciepłe lato. Oczywiście na takie prognozy, które wybiegają o kilkanaście tygodni w przód trzeba brać poprawkę, niemniej jednak synoptycy są zgodni i już dziś alarmują – niewykluczone, że w wakacyjnych miesiącach doświadczymy rekordów jeśli idzie o temperatury powietrza. Będzie to szczególnie ciężki okres dla tych z nas, którzy są „zimnolubni” i na samą myśl o panującej na plaży patelni najchętniej spakowali by się i wyruszyli w podróż, na przykład do Grenlandii… My tam żadnej pory roku się nie boimy, więc i na lato czekamy z niecierpliwością!

Filip Muszyński

ZOSTAW ODPOWIEDŹ