Mieszkańcy gminy Orchowo zbojkotowali referendum – Misztal nadal wójtem, a w budżecie gminy mniej o 12 tysięcy

1860
wyświetlenia

Podczas referendum w sprawie odwołania wójta Gminy Orchowo Jacka Misztala, do urn poszło zaledwie 307 wyborców na 3 103 osoby uprawnionych do głosowania na terenie gminy Orchowo, z czego ważnych głosów oddano 304. Na TAK, czyli za odwołaniem wójta Jacka Misztala zagłosowało 288 osób, na NIE – 16 osób. Frekwencja wyniosła 9,89% i tym samym referendum jest nieważne, gdyż wzięło w nim mniej niż 30% uprawnionych do głosowania.
W poszczególnych okręgach wyniki przedstawiały się następująco: okręg nr 1 (sołectwo Orchowo): 84 głosy za odwołaniem wójta, 5 przeciw. Okręg nr 2 (sołectwo Skubarczewo i Słowikowo): 72 głosy za odwołaniem, 3 przeciw. Okręg nr 3 (sołectwo Osówiec): 27 głosów za odwołaniem, 4 przeciw. Okręg nr 4 (sołectwo Różanna): 18 głosów za odwołaniem, 1 przeciw. Okręg nr 5 (sołectwo Szydłówiec, Orchówek, Myślątkowo): 41 głosów za odwołaniem, 3 przeciw. Okręg nr 6 (sołectwo Bielsko, Linówiec, Wólka Orchowska): 46 głosów za, 0 przeciw.

Sytuacja jest o tyle wyjątkowa, gdyż listy poparcia złożone przez grupę inicjującą referendum podpisały 380 osoby, a zagłosowały za odwołaniem wójta tylko 288 osoby, czyli w domach pozostali nie tylko zwolennicy obecnego wójta, ale również osoby które teoretycznie były za jego odwołaniem i które przyczyniły się do przeprowadzenia tego referendum (gdyby podpisów było mniej o prawie 100 referendum nie odbyłoby się). Powstaje więc pytanie gdzie te osoby były 27 listopada? Rozmyśliły się? A może „zawiniła” sama grupa inicjatywna, której obowiązkiem było przed referendum wywieszenie informacji na temat referendum z podaniem jego powodów, czego moim zdaniem zabrakło. Na tablicach sołectw gminy Orchowo takich informacji nie było, a było to warunkiem zarządzenia referendum lokalnego. Czyżby grupa referendalna, przysłowiowo „strzeliła sobie w kolano”?!

Nie odbierając nikomu prawa do korzystania z demokratycznych praw, jakie daje nam w tym przypadku ustawa o referendum lokalnym, biorąc jednak pod uwagę ilość osób które poszły do urn, a także jego koszty (prawie 12 tysięcy złotych) trzeba by się zastanowić, czy było ono zasadne. Czy faktycznie mieszkańcy gminy są tak bardzo niezadowoleni z pracy obecnego wójta, czy jest to opinia tylko wąskiej grupy osób, za którą zapłaci cała gmina. Głównym kosztem jest opłacenie pracy członków obwodowych komisji referendalnych oraz komisji gminnej. Oto i one:
Gminna komisja referendalna; wynagrodzenie przewodniczącego 325 zł (sprawował tą funkcję Antoni Gonicki reprezentujący grupę inicjatywną) , z-ca przew. 300zł, członkowie 275zł . Komisje obwodowe, których na terenie gminy Orchowo pracowało sześć; przewodniczący 190zł, z-ca przewodniczącego 165zł, członkowie 150zł. W sumie koszt pracy komisji 7 455zł. Pozostałe koszty to wyposażenie lokali wyborczych i koszty związane z funkcjonowaniem obwodów głosowania.

Co można byłoby zrobić za wydatkowane na referendum pieniądze? Wiele, np. koszt lampy solarnej 7-10 tysięcy złotych, mieszkańcy ul. Trzemeszeńskiej z pewnością byliby z niej zadowoleni, gmina finansuje utrzymanie jednostek OSP, o potrzebie ich funkcjonowania nie trzeba nikogo przekonywać, co więc można by dla nich kupić np. pięć ubrań specjalnych – ochronnych typu NOMEX, dwa aparaty ochrony dróg oddechowych, lub rozpierak do ratownictwa technicznego.
„ Celem utworzenia tej grupy była obawa przed dalszymi rządami Pana Misztala. Uważamy, iż dalsze piastowanie tej funkcji może doprowadzić do upadku gminy”- pisali członkowie grupy inicjatywnej w piśmie w którym motywowali cel przeprowadzenia referendum. Z wyników referendum można wywnioskować, ze mieszkańcy gminy Orchowo nie mają takich obaw. W składzie grupy inicjatywnej były następujące osoby: Grzegorz Kapturski, Szargan Roman, Piotrowski Bogdan, Tomasz Rybarczyk, Gumienna Ewa, Sebastian Gonicki, Szymański Sławomir.
O komentarz do wyników referendum poprosiliśmy najbardziej zainteresowanego wójta Jacka Misztala;
Grupa inicjująca okazała się mało wiarygodna, a zarzuty bezpodstawne. Dziękuję mieszkańcom gminy Orchowo za zaufanie którym obdarzyli mnie i pracowników urzędu. Referendum które się odbyło, niepotrzebnie zajmowało przez prawie miesiąc czas i uwagę moją i pracowników urzędu gminy, który powinien być przeznaczony na zupełnie inne sprawy gminy. Gmina poniosła z tego tytułu koszty, których nikt nie zwróci – zauważył Jacek Misztal.

Agnieszka Wojcińska

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ