“Miejska Kaczka” ma swój dom

1408
wyświetlenia

Ładnym historiom zdarzają się ładne zakończenia. Wczoraj pisaliśmy o prośbie radnego Tadeusza Markiewicza, żeby znaleźć na zimę opiekuna dla kaczki, która od maja pojawiła się w stawku nieopodal Parku Miejskiego.

Okazało się, że biała francuska kaczka ma swój dom i opiekunów i ma co jeść. Nasza czytelniczka, która mieszka na ulicy Ogrodowej, kiedy zobaczyła zdjęcie kaczki na portalu Głos Słupcy natychmiast do nas napisała: Kaczka ze stawku ma dom. To nasza kaczka.

Zwróciliśmy się do właścicielki o wyjaśnienie w jaki sposób kaczka przy jednej z najbardziej ruchliwych ulic w mieście przedostaje sie każdego dnia do stawku? Okazało się, że od pewnego czasu upodobała sobie stawek przy parku. Jak mówi właścicielka swój domek i podwórko ma na ulicy Ogrodowej. Każdego dnia wychodzi bramą, idzie do sąsiadów, stamtąd płynie rzeczką pomiędzy posesjami ulicy Ogrodowej, potem pod ulicą Warszawską nad stawek. Codziennie wieczorem wraca na swoje podwórko. Stała się nieodłącznym elementem lokalnego krajobrazu. A jak przyznają niektórzy czytelnicy, kiedy przejeżdżają obok stawku machinalnie szukają kaczki wzrokiem.

To, że historia się wyjaśniła nie znaczy, że przestała być ładna.

Piotr Stróżyk

2 KOMENTARZE

  1. Tadziu chyba na tej emie nie ma co ze soba zrobic… tu kaczka, tam stacja nie pasuje. Nic Tadziowi nie pasuje w tym zdychajacym miesice…

  2. A Tomkowi nie pasuje, że się ktoś miastem w którym żyje interesuje. TOMASZU Krytykanctwo to wioskowa cecha, może czas powrócić do korzeni, bo wiesz chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopatki nigdy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ