Manifestacja przed Urzędem Miasta w Słupcy

3588
wyświetlenia

Zaczęło się od facebooka, gdzie w jednym z postów ukazało się zaproszenie: W imieniu organizatorów zapraszam we wtorek, 20 grudnia na godz. 18.00. Oto szczegóły : “Wszystkich tych, którym zależy na obronie demokracji a którzy nie popierają działań rządu PiS zapraszamy na parking przy Urzędzie Miasta. Damy znać przy biurze poselskim PiS, że nie zgadzamy się na niszczenie polskiej demokracji przez ekipę rządzącą”

Był mróz i ciemno na dworze. Kiedy szedłem z pobudek czysto zawodowych na pierwszą od dawna manifestację w Słupcy nie spodziewałem się dużej frekwencji. A jednak pomimo mrozu i wieczornej pory pod budynkiem urzędu miasta zebrała się spora grupa uśmiechniętych ludzi z przygotowanymi indywidualnie transparentami. Wszyscy ci ludzie zareagowali na facebookowy apel. Zapytałem niektóre osoby co zdeterminowało ich do przyjścia.

O co chodzi w tym proteście według pana i jaka partia to firmuje?

Z założenia protest ma być bezpartyjny. Wydaje mi się, że idea obrony demokracji jest tak szczytna, że tu występują obywatele a nie przedstawiciele partii, Dlatego mamy ze sobą flagi narodowe, a nie flagi partyjne. Ten protest ma jednoczyć opozycję.

Inny rozmówca nauczyciel wypowiedział się na temat reformy edukacji:

Ustawa o nowym systemie oświaty jest totalnie nie przygotowana. Pojawia się chaos w polskich szkołach. Cierpią na tym dzieci i młodzież. Poza tym podstawa programowa, która jest wrzucana do szkoły jest nie tak. Powinno to być robione po kolei. Najpierw klasa 4, potem 5 i 6. W oświacie nie wolno robić zbyt gwałtownych zmian. Jak chcieli zrobić reformę to powinni to zrobić stopniowo, a nie tak na hura. Myślę, że to jest przygotowane na wybory samorządowe.

Jak to?

Ludzie wszelkie niepowodzenia zmian zrzucą na samorządy i ucierpią na tym obecni wójtowie i burmistrzowie.

W dalszym ciągu demonstracji było słychać, trąbki i gwizdki, które pozytywnie nastawieni do siebie demonstranci przynieśli ze sobą. Jeden z transparentów miał wdzięczną nazwę „ Muzyka łagodzi obyczaje”. Słuszne hasło.

Piotr Stróżyk

 

7 KOMENTARZE

  1. Czy “Wszyscy Ci, którym zależy na obronie demokracji a którzy nie popierają działań rządu PiS”
    pojawili się na demonstracji?

  2. Jak widzę tą całą sytuację to zadaje sobie pytanie … skąd biorą się takie osoby, które chodzą na te wszystkie manifestacje… kto normalny interesuje się polityką i walką o trybunał czy konstytucje…. zeby po nocach siedzieć pod sejmem czy wznosić okrzyki typu wolne media itd itp…. Myślę ze jestem normalną osobą mam 25 lat skonczyłem studia pracuje jako urzędnik zarabiam 1600 zł i raczej pierwsza moja myslą jest jak podwoic moje zarobki zeby stworzyc sobie jakies przyzwoite warunki do zycia – dom rodzina – czas poswiecam tym rzeczą a nie jakies konstytucji i wolnym medią albo kaczynskim czy tuską…. Martwie się skąd zabrać pieniądze a nie czy trybunał ogłosi cos tam o czym 99% ludzi i tak nie chce wiedziec…. Współczuje tym ludzią

    • mam przekonanie, graniczace z pewnoscia, ze nie byly to studia polonistyczne ;-) ad rem. jestem normalny i musze interesowac sie polityka bo ona coraz bardziej interesuje sie mna. ba, smiem twierdzic, ze nie tylko mna. i to budzi moj niepokoj.
      wybacz szczerosc mlody, ale twoja postawa kojarzy mi sie z niewolnikiem o zaspokojonych potrzebach fizjologicznych (first level needs hierarchy) ale o bardzo ograniczonym aparacie poznawczym. moze kiedys uda ci sie uzbierac tyle zlotych polskich by sie “wykupic” i poczuc wolnosc.

      • Co by nie mówić, “młody” skończył gimnazjum i studia w ciągu ostatnich 8 lat. To świadczy o jakości nauczania w tym czasie. Natomiast reakcja młodego jest zupełnie naturalna i normalna – chce normalnie żyć.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ