Lider jest w Kleczewie

747
wyświetlenia

W 10. kolejce Sokół pokonał KS Chwaszczyno i z dorobkiem 22 punktów został liderem.

Od początku meczu widać było, że gra trzeci zespół z trzynastym w ligowej tabeli, choć nieoczekiwanie już w 5 min., zamiast prowadzenia Sokoła było 1:0 dla walecznych gości. KS prowadził po trafieniu z rzutu karnego po niefortunnej interwencji Wiktora Patrzykąta, którego piłka trafiła w rękę. Do siatki mocnym strzałem pod poprzeczkę trafił Arkadiusz Byczkowski. Patrzykąt tę stratę potraktował szalenie ambitnie i grał kapitalne spotkanie, mając później piękną asystę i na koncie gola na 2:1.

Zanim jednak padła bramka na 1:1 KS powinien stracić dwa gole. W 13 min. po strzale Jakuba Dębowskiego piłka szybowała do siatki, ale z linii bramkowej wybił ją obrońca. Jeszcze lepszą okazję miał w 30 min. Arkadiusz Bajerski. Skrzydłowy Sokoła na szybkości ograł dwóch obrońców oraz wybiegającego Patryka Kamolę i uderzył do pustej bramki, ale piłka obok słupka opuściła plac gry.

Przyjezdni pokazali niezłą piłkę, prowadzili, ale od 65 min. gaśli w oczach. Nie wracali tak szybko na własną połowę, w przodzie zostawało co najwyżej 1-2 piłkarzy, skupili się praktycznie na obronie i często brali na ciało strzały piłkarzy Sokoła. A mimo to w 44 min. byli bliscy zdobycia gola, kiedy piłka odbiła się od poprzeczki i trafiła na głowę Adriana Solczaka, który z najbliższej odległości uderzył celnie, ale fantastyczną paradą popisał się Daniel Szczepankiewicz.

Po kilku nieciekawych minutach II połowy zarysowała się przewaga Sokoła i rosła wraz z upływem czasu. Fatalny okres dla KS zaczął się w 65 min., kiedy z rzutu wolnego mocno i celnie uderzył Jakub Dębowski. Wprawdzie Kamola z ogromny trudem wybił piłkę na rzut rożny, ale za kilkanaście sekund wyjął piłkę z siatki, bowiem po tym stałym fragmencie gry strzałem głową pokonał go Wiktor Patrzykąt.

W 69 min. KS miał ocean szczęścia. W światło bramki dwa razy trafiał Bajerski i dwa razy obrońcy wybijali piłkę zmierzającą do siatki.

Rozstrzygnięcie padło w 85 min. Znakomitą akcją popisał się Jakub Dębowski, dograł do Tomasza Koziorowskiego, który uderzył w światło bramki, ale lot piłki zmienił Adrian Byczkowski i strzelił samobója na 3:1. Trzy minuty później równie świetną akcją popisali się Wojciech Antczak i Emile Thiakane, który ostemplował poprzeczkę z hukiem kończąc zasłużone zwycięstwo i awans Sokoła na pozycję lidera.

Sokół – KS Chwaszczyno 3:1 (1:1)

Bramki: Łukasz Cichos 36, Wiktor Patrzykąt 66, Arkadiusz Byczkowski 85 samobój – Arkadiusz Byczkowski 5 (rz.k.)

Sokół: Szczepankiewicz, Patrzykąt, Śmiałek, Widelski, Andrzejewski (46 Thiakane), Bajerski (71 Babiarz), Kowalczuk, Dębowski, M. Koziorowski, Antosik (69 T. Koziorowski), Cichos (83 Antczak)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ