Lepiej węgiel niż kot w worku

1643
wyświetlenia

Opalasz dom węglem? Chcesz mieć ciepło w mroźne zimowe wieczory i nie zostać bankrutem? Uważaj, bo nieuczciwi sprzedawcy węgla, właśnie teraz, gdy przyszły pierwsze chłody, mają swoje żniwo. A surowiec, o którym chciałbym kilka słów zakreślić drożeje z dnia na dzień.

Sprawa ma charakter ogólnopolski, a więc dotyczy także mieszkańców naszego powiatu. Z węglem jest taki problem, że jest coraz droższy. To powoduje, że ludzie szukają innego wyjścia, a wielu z nich staje się nielegalnymi drwalami w lasach państwowych i prywatnych. Drugi problem węglowy dotyczy oszustw, do których często dopuszczają się sprzedawcy. Niepokojące sygnały popłynęły z kilku miejsc w powiecie słupeckim. Jednak dotąd nikt nie zdecydował się na interwencję.

Każdy, kto opala dom, czy mieszkanie węglem ze zgrozą patrzy na jego cenę. Rodzina na ogrzanie zimą małego domu (do 100 metrów kwadratowych) wydaje przynajmniej cztery tysiące złotych w czasie jednego sezonu. To olbrzymia kwota. A ceny rosną z roku na rok. Polacy szukają więc u sprzedawców najniższych cen.
Ludzie jeżdżą od składu do składu. To normalne. Ale gorzej, gdy ktoś się skusi na opał od domokrążców. Przed oszustami ostrzega policja i uczciwi handlarze. Jak najczęściej oszukują nas na węglu? Po pierwsze to niedoważanie. Klient zamawia trzy tony, a przyjeżdżają dwie i pół. Dlatego jeśli nie mamy do końca zaufania do sprzedawcy czy kupujemy u niego po raz pierwszy, to warto być przy ważeniu opału. A potem pojechać za wywrotką z węglem tak, aby po drodze ?nie ubyło? towaru. Takie procedery były podpatrzone między innymi w Zagórowie.
Drugie to sprzedawanie węgla niskiej jakości lub wręcz bezwartościowego. Handlarz żąda ceny jak za bardzo cenny i kaloryczny antracyt, a sprzedaje odpady z kopalni. Zdarzały się nawet przypadki, że do klienta trafiały umazane w miale kamienie. Też znane przypadki w naszym powiecie.

Więcej w najnowszym numerze Głosu Słupcy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ