Lataj jak orzeł, ląduj jak Wrona

1149
wyświetlenia

Internauci po raz kolejny udowodnili, że w ciągu 24 godzin można zyskać dziesiątki tysięcy fanów, facebook?owych ?kciuków w górę?, całe strony życzeń i gratulacji. Kapitan Tadeusz Wrona został okrzyknięty nie tylko bohaterem narodowym ale także królem polskiego Internetu.

Przeżyli chwile grozy

Wszystko rozegrało się 1 listopada w warszawskiej przestrzeni powietrznej. Samolot Boeing 767 leciał z Newark do Warszawy; w stolicy miał planowo wylądować o 13.35. Piloci napotkali jednak na problem ? podwozie odmówiło posłuszeństwa i w konsekwencji nie wysunęło się. Awaria wymusiła na załodze wykonanie manewru lądowania z wyłączeniem podwozia. Wszystko zakończyło się szczęśliwie za sprawą kapitana Tadeusza Wrony. Maszyna polskich linii lotniczych LOT Boeing 767 lądowała awaryjnie na warszawskim Okęciu wraz z liczbą 231 osób na pokładzie. Nikt nie został ranny.

?Wronomania? w natarciu

Wizerunek kapitana Wrony zdobi dziesiątki kolaży, stworzonych przez polskich Internautów ? pilota można zobaczyć na banknocie stuzłotowym czy na nowym logo Polskich Linii Lotniczych LOT. Kreatywność użytkowników Internetu, inspirowana wyczynem kapitana Wrony, przejawia się w wierszach, nawet poematach i naturalnie w filmikach na łamach popularnego YouTube?a. Największym zaskoczeniem pozostaje chyba popularność utworu Wojciecha Młynarskiego ?Lubię wrony?, a samego Młynarskiego określa się żartobliwie jasnowidzem. Pozostaje tylko czekać na wysyp ?wronowych? gadżetów ? koszulek, kubków, breloków; wszystko, co wiąże się z postacią osławionego pilota będzie dla wielu kurą znoszącą złote jaja (przynajmniej przez pewien czas).

Więcej w najnowszym numerze Głosu Słupcy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ