Kochał życie i ludzi. Nie żyje Janusz Ruszkowski.

1468
wyświetlenia

Niedziela, 12 sierpnia przyniosła ze sobą bardzo smutne wiadomości. Po wielomiesięcznej walce z ciężką chorobą odszedł Janusz Ruszkowski. Ostatnie pożegnanie będzie miało miejsce w najbliższy czwartek.

Radość życia, pustka po śmierci

Janusz Ruszkowski – za tym imieniem i nazwiskiem kryje się wiele ról, wyzwań, zadań, które konsekwentnie wypełniał, w których się realizował. Społeczność lokalna zapamięta człowieka-samorządowca, wieloletniego wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej w Kleczewie. Słynął z nieugiętości, jeśli chodzi o niesienie pomocy mieszkańcom gminy i miasta Kleczew, jak również dbałości o małą Ojczyznę. Przejawem jego lokalnego patriotyzmu były liczne interpelacje, zapytania, przedkładane sprawy w czasie obrad i poza nimi. Wszystko to z wrodzonym poczuciem humoru, nigdy nie gasnącym uśmiechem.

Entuzjasta sportu, którym żył. Związany z Klubem Sportowym „Sokół” Kleczew. Członek Ochotniczej Straży Pożarnej w Jabłonce. Aktywnie działający na rzecz licznych jednostek, które stale zmieniają środowisko lokalne na lepsze.

Współtwórca jednego z najprężniej działającego przedsiębiorstwa w regionie konińskim – Zakładu Betoniarskiego M. Kaluba J. Ruszkowski. Ceniony przez pracowników, partnerów biznesowych.

Kochający mąż, ojciec i dziadek. Pozostawił po sobie wiele dobrych czynów, słów, gestów. I pustkę, którą nie sposób będzie wypełnić.

W czwartek, 16 sierpnia o godzinie 15.00 zostanie odprawiona Msza Święta w Kościele pod wezwaniem świętego Andrzeja Apostoła w Kleczewie. Dalej ostatnie pożegnanie na tutejszym cmentarzu parafialnym.

Rodzinie i najbliższym ś.p. Janusza Ruszkowskiego składamy wyrazy współczucia i ubolewania.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ