Karambol na A2

2894
wyświetlenia

Wielki wypadek na autostradzie A2. Na odcinku Sługocin-Lądek zderzyły się cztery tiry, samochód osobowy i bus. W akcji uczestniczy wiele zastępów straży, karetki i policja… Autostrada z Konina do Poznania jest zablokowana, jest zorganizowany objazd.

Aktualizacja godzina 13:56

10355661_692225010813856_4608062732094719078_oInformacje pewne od rzecznika słupeckiej straży st.kpt. Dariusza Różańskiego – Strażacy dostali się do kabiny jednego z tirów i wydobyli ciało kierowcy. Niestety nie przeżył tego wypadku. Teraz strażacy próbują dostać się do kabiny drugiego tira, nie wiadomo jeszcze czy drugi kierowca przeżył. Sytuacja jest skomplikowana, pracujący na miejscu zdarzenia ratownicy mają pełne ręce roboty. 3 osoby ranne zostały przewiezione już do szpitala.

Aktualizacja

Policja potwierdza – jest druga ofiara śmiertelna. Jeden z kierowców który zmarł w tym tragicznym zdarzeniu to obywatel Litwy, policja ustala personalia drugiego zmarłego

Aktualizacja

Do szpitala trafiły dwie pacjentki z powierzchownymi obrażeniami, które jechały samochodem osobowym. Pacjentki niewiele pamiętają ze samego zdarzenia, działo się ono szybko, przy dużych prędkościach. Jak ocenia dr Tomasz Śmigielski ze słupeckiego szpitala – Miały one duże szczęście przy tym zdarzeniu…

Więcej w najnowszym wydaniu “Głosu”

2 KOMENTARZE

  1. Chciałbym przede wszystkim pogratulować Policji ze Słupcy, która na rondzie postawiła trzech policjantów, nie mających pojęcia jak kierować ruchem. Korek od strony Konina do Słupcy miał jakieś 20 kilometrów, więc to normalne, że nie dało się tego szybko rozładować tym bardziej, że na drogę krajową 92 wjeżdżały kolejne samochody omijające karambol.

    Gdy tylko pojawiła się policja, zablokowała także drogę wyjazdową ze Słupcy i Kleczewa. Kazali stać tym kierowcom, którzy śmiało mogli wyjechać na rondo. Przecież po to są ronda, by ruch płynnie się “rozchodził”. Momentami w godzinach największego szczytu trzymali samochody wyjeżdżające z miasta nawet 5 minut! Efekt tego był taki, że kierowcy trąbili, wyzywali, łamali przepisy, a nawet przejeżdżali koło policjanta, który zakazywał wjazdu.

    Szkoda, że nie miałem możliwości tego nagrać, bo widok pracy policjantów był makabryczny. Nie dziwię się, że kierowcy byli zdenerwowani. Po prostu i zwyczajnie policjanci w tym miejscu byli zbędni!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ