Hipokryzja czy nawrócenie? Proboszcz Goc znowu nawraca

1472
wyświetlenia

Kiedyś seks i narkotyki a teraz…

Przypadkowy seks, narkotyki, modeling, sława, to było kiedyś. Teraz Ania jest osobą, która całą resztę swojego życia poświęciła Bogu. Jej świadectwo nawrócenia zostało przez nią szczegółowo opisane w książce, którą wydawnictwo katolickie wydało w Polsce. Była celebrytka uważa, że jest głosem dziewcząt, które przezywają to co ona kiedyś.

W minioną środę w kościele św. Mikołaja w Witkowie, zostało zorganizowane spotkanie autorskie z byłą włoską celebrytką oraz modelką Anną Goledzinowską. Jest ona autorką książki pod tytułem: „Nawrócona z Piekła”. Książka opowiada o przeżyciach jej samej i jest pewnego rodzaju świadectwem nawrócenia na drogę wiary.

Byłam w piekle, uciekłam z niego…

Tuż po mszy świętej około godziny 18:30 Anna Goledzinowska została zapowiedziana zebranym w kościele mieszkańcom, przez proboszcza Stanisława Goca, który również przysłuchiwał się z uwagą jej przemyśleniom na temat nawrócenia oraz wiary. Autorka książki rozpoczęła swój wykład na temat wiary i tego w jaki sposób doszło do jej nawrócenia, od przykładów z dzieciństwa. Stwierdziła, że nie miała ona normalnego dzieciństwa gdyż jej rodzice pili i o nią nie dbali, a wychowała ją ulica.

– Poprzez moją książkę chcę pokazać wszystkim tym dzieciom oraz dorosłym już dziewczynom, że miałam wszystko a tak naprawdę zrezygnowałam z tego, bo to było złe, przypadkowy seks, kariera modelki, czułam się wtedy jak wieszak na ubrania – opowiadana Anna Goledzinowksa.

Autorka książki przez cały czas mówiła do zebranych w kościele osób, opowiadając im różne historie z jej życia. Lecz przez cały czas oprócz odniesień do przeszłości od której teraz się odcięła, również opowiadała o jej pobycie w klasztorze Medziugorie w Bośni i Hercegowinie, gdzie teraz aktualnie przebywa z siostrami zakonnymi, a na co dzień modli się i kontaktuje z Bogiem. Z ust byłej modelki przecz cały czas trwania spotkania w kościele św. Mikołaja, padały odważne stwierdzenia takie jak „jeśli nie będziecie chodzić do kościoła nie traficie do raju” oraz podobne. Autorka książki twierdzi, że w życiu nie ma przypadków i pod koniec kariery modelki kiedy już czuła potrzebę „zjednania” się z Bogiem, zamiast iść na imprezę wolała iść do kościoła. Anna poinformowała również, że należy do ugrupowania czystości, wstąpiła do niego ponieważ teraz po tych wszystkich przypadkowych stosunkach z różnymi mężczyznami, chce poczekać w czystości na tego jedynego i oddać mu się jak kościół nakazuje, po ślubie. Autorka książki stwierdziła, że do tego ugrupowania zapisani są również mężczyźni. Wato również dodać, że książka została przez Annę Goledzinowską napisana po Włosku a przez katolickie wydawnictwo przetłumaczono ją na Polski.

 

Więcej w najnowszym wydaniu Głosu Słupcy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ