Czy starostwo zwiększy zatrudnienie w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej

686
wyświetlenia
????????????????????????????????????

Problem działania Poradni Psychologiczno – Pedagogicznej dyrektorzy szkół podstawowych i przedszkoli poruszyli problem terminów wydawania orzeczeń przez placówkę. Wiadomo już, że taki stan rzeczy wynika z zbyt małej ilości etatów. Problem jest ponieważ poradnia obsługuje cały powiat słupecki a słupeckie placówki, które mają z tym największy kłopot to przedszkola i podstawówki podlegające pod Urząd Miasta. Poradnia natomiast jest placówką powiatu.

Czy problem da się skutecznie rozwiązać? Zapytaliśmy jak widzi rozwiązanie tej newralgicznej sprawy starostę powiatu Jacka Bartkowiaka.

Etaty zostały zmniejszone za czasów poprzedniego zarządu powiatu. Ja wiem, że jest kłopot ale system oświatowy w Polsce jest tak ustawiony, że jeżeli chodzi opiekę psychologiczną i pedagogiczną to jest to zadanie szkoły, a nie tylko powiatu. To, że w szkołach nie ma odpowiedniej kadry jeśli chodzi o pedagogów i psychologów to nie zrzucajmy winy w całości na powiat. Pierwszy stopień opieki psychologiczno-pedagogicznej jest na poziomie placówek oświatowych. Natomiast Poradnia Psychologiczno – Pedagogiczna to jest kolejny szczebel. Zrzucanie wszystkich problemów, nawet tych, które nie wymagają diagnozy pedagoga czy psychologa na szczeblu poradni i przenoszenie tej odpowiedzialności na szczebel powiatu to jest moim zdaniem lekkie nadużycie. Oczywiście pochylimy się nad problemem i na najbliższym posiedzeniu Zarządu Powiatu przeanalizujemy wniosek dyrektor Kiełduckiej o zwiększenie obsady w placówce. Tym bardziej, że choroba jednej z pracownic uniemożliwia realizację zadań.
Powiedział pan wcześniej, że skoro burmistrz nie chce dać pieniędzy na pedagogów i psychologów w szkołach to wy nie zwiększycie zatrudnienia. To był żart?

To nie jest żart. W szkołach powinien być psycholog i pedagog, który będzie się takimi problemami zajmował.

Z wypowiedzi starosty można wywnioskować, że starostwo spróbuje zabezpieczyć zatrudnienie w miejsce chorego pracownika, natomiast nic ponadto nie jest przewidziane. Poprosiliśmy Mariusza Króla, kierownika referatu oświaty w UM o opinię w tej kontrowersyjnej ostatnio sprawie, który już na czerwcowej komisji oświaty w starostwie sygnalizował problem.

Nie do końca zgadzam się z starostą Bartkowiakiem. Szkoły prowadzone przez miasto Słupca mają zatrudnionych zarówno pedagogów szkolnych jak i psychologów. Szkoła nr 1 ma po jednym etacie psychologa i pedagoga, a szkoła nr 3 ma 2 etaty pedagoga i 1,5 psychologa. Poza tym, organem prowadzącym Poradnię jest Powiat Słupecki. Z informacji jakie posiadam to starosta opiniuje arkusze organizacyjne szkół oraz poradni. Nasza poradnia słupecka jest najmniejszą z poradni w rejonie konińskim.
Kolejną półprawdą jest to, że zostały zmniejszone etaty w poradni w poprzedniej kadencji ale nie zrobił tego miniony zarząd lecz sam starosta Mariusz Roga. Szkoły Słupeckie są zadowolone ze współpracy z poradnią, co dyrektorzy podkreślali między innymi na ostatniej miejskiej komisji oświaty, problemem są terminy.
My mamy wystarczająco specjalistów w naszych placówkach. Ale fakt jest taki, że opinie i orzeczenia wydaje komisja, którą powołuje poradnia i to wynika z przepisów prawa oświatowego. To ludzie poradni są od wydawania opinii nie psychologowie czy pedagodzy w szkołach. Rodzice składają wnioski do poradni o wydanie opinii lub orzeczenia. Psycholog i pedagog w szkole może podpowiedzieć lub pokierować rodzica jeśli ma problem z dzieckiem. Ponadto to wiele jest przypadków, gdzie pedagog, psycholog szkolny na tyle rozwiązuje problem, że dziecko nie trafia do poradni. O tym się nie mówi, ale taką mają pracę ci specjaliści.

Czytając wypowiedzi obu panów odnosi się wrażenie, że mają zdecydowanie różne pojęcie o obowiązkach poradni. Ciekawe jaką opinie wyraziłby ksiądz proboszcz?

Piotr Stróżyk

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ