Czy koalicja rządząca w radzie powiatu słabnie?

1302
wyświetlenia
...Albo jesteśmy radnymi świadomymi za wydatkowanie środków publicznych albo będziemy tak po partyzancku zawsze procedowali... - mówił do starosty radny Andrzej Kasprzyk.

Takie wrażenie można było odnieść po ostatniej sesji Rady Powiatu 28 marca. Radny powiatowy Andrzej Kasprzyk złożył wniosek o wycofanie z porządku obrad punktu dotyczącego wprowadzenia obligacji.

Ponieważ nie mam wglądu w zakres zmian robót przy przebudowie szpitala chciałbym dla dobra inwestycji, dla dobra wydatkowanych środków ( pozyskane środki z obligacji powiatowych 4700000 zł. ), wspólnie przedyskutować na zamkniętym spotkaniu roboczym wszystkich klubów jak te środki będą wykorzystane. Chodzi mi o to, żeby się potem nie okazało, że my jesteśmy w tej chwili rozgrywani przez wykonawcę… Moje pytanie brzmi czy to jest ostatni element wydatkowania na etapie budowy. Myślę, że na spotkanie należy również zaprosić byłe władze i przedyskutować co naprawdę legło u podstaw podpisania kontraktu i co wykonawca nam do tego koszyczka wydatków dosypał – mówił radny koalicji Andrzej Kasprzyk.
Radny zaproponował głosowanie nad wycofanymi punktami na sesji nadzwyczajnej zaraz po spotkaniu roboczym.

Starosta Jacek Bartkowiak nie krył niezadowolenia i poinformował, że jeżeli punkt dotyczący wprowadzenia obligacji nie zostanie przegłosowany może to doprowadzić do przerwania robót i dodatkowo do oskarżeń o naruszenie dyscypliny finansów publicznych.
W tej chwili mamy podpisane z wykonawcą kontrakt na rozbudowę szpitala, aneksy których ważność upływa z końcem marca. Jeżeli nie będziemy mieli zabezpieczonych środków na kontynuację budowy, a te środki może zapewnić tylko rada powiatu poprzez przesunięcia budżetowe i ujęcie w budżecie pieniędzy, które chcemy pozyskać z emisji obligacji jako środków na kontynuacje rozbudowy szpitala. Nie będziemy też mieli środków własnych, żeby pozyskać środki z rezerwy budżetu państwa ( 16 mln zł. ) na wyposażenie tego szpitala. W takiej sytuacji staniemy przed koniecznością szukania inaczej pieniędzy w sposób, którego nie znamy. Dziś mamy możliwość wystąpić o te środki jeżeli przegłosujemy przesunięcia budżetowe. Im dłużej będziemy czekać z złożeniem wniosku tym trudniej będzie zdobyć pieniądze. Dlatego wnioskuję o pozostawienie tych ważnych punktów w porządku obrad – przekonywał radnych starosta.

4700000 zł to kwota tzw nadwykonania w stosunku do pierwotnego kontraktu. To jest stawianie nas przed faktem dokonanym. To jest działanie po partyzancku. To jest dopasowywanie kwoty z obligacji do brakującej sumy. Mieliśmy 4 miesiące czasu, żeby to omówić. A dzisiaj albo wóz albo przewóz. Albo jesteśmy radnymi świadomymi za wydatkowanie środków publicznych albo będziemy tak po partyzancku zawsze procedowali. Ja dopiero wczoraj się dowiedziałem o sumie. Przyszedł pan panie starosto bez specyfikacji na komisję budżetu. W jakiej sytuacji komisja została postawiona? Zagłosowałby pan za fakturami, których pan nie widział? – mówił radny koalicji Andrzej Kasprzyk.

Chciałbym zaapelować do państwa sumień, żebyście nie zamykali nam drogi do uzyskania dodatkowych środków na wyposażenie szpitala. Jeżeli państwa decyzja o zdjęciu tego punktu z porządku obrad dzisiaj zapadnie to będziemy mieli związane ręce jeżeli chodzi o pozyskiwanie pieniędzy i nie będziemy mogli zrobić praktycznie nic bez zabezpieczonych środków w budżecie aby zgodnie z prawem kontynuować tą budowę – apelował do radnych starosta.

Radni opozycji zagłosowali za wnioskiem radnego Kasprzyka. Pomimo apelu starosty za wycofaniem punktów z porządku obrad zagłosowały dwie osoby należące do koalicji rządzącej w powiecie. Czy to pierwsze sygnały, że koalicja w powiecie słabnie?

Piotr Stróżyk

2 KOMENTARZE

  1. A co Pan Kasprzyk proponuję? Bo póki co jego powiązania z kolegami z PSLu przekładają się na jego działanie. Jak mu tak blisko do tej opcji to po co poszedł z listy PISu. Ludzie go rozliczą ale żeby nie było za późno

  2. I bardzo sie ciesze ze w koncu znalazl sie ktos kto otwarcie mowi ze cos tu nie Hallo z tym szpitalem.Z duzo tu juz wlozono kasy a konca nie widac bo aneks aneksem zastepowany.Ja rozumiem ze mozna sie rypnac o iles tam kasy ale nie o Drobne 5 baniek.A tego napewno nie koniec.Wygonic ta firme ktora kleci to dzielo i wziac inna,to moze sie w koncu skoncza …aneksy do aneksow.To za co mieli zaplacone to juz powinno byc zrobione a tu ciagle konca nie widac.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ