Biblioteka Pedagogiczna w Słupcy poleca-„Ogień i furia. Biały dom Trumpa” Michael Wolff

374
wyświetlenia

Szukając książki…

„Najbardziej sensacyjna premiera 2018 roku!
„Biały Dom robił wszystko, by nie dopuścić do ukazania się tej książki…”

Tak brzmiały hasła w prasie, Internecie, telewizji, które pojawiły się po ukazaniu na rynku wydawniczym książki „Ogień i furia. Biały dom Trumpa”. Prezydentura Donalda Trumpa od samego początku budziła skrajne emocje nie tylko w Stanach Zjednoczonych. Nic więc dziwnego, że stała się doskonałą okazją do opisania tego wydarzenia na kartach książki. Autor Michael Wolff postanowił przyjrzeć się bliżej osobie Donalda Trumpa. Przeprowadził szereg rozmów z współpracownikami prezydenta, byli wśród nich pracownicy Białego Domu, członkowie amerykańskiej administracji, sam zainteresowany. Autor korzystał także z informacji przekazywanych nieoficjalnie, jednak większość jego rozmówców zdawała sobie w pełni sprawę, że treść ich relacji ujrzy światło dzienne w chwili publikacji książki. Jak mówi sam autor: „z jakiegoś powodu niemal wszyscy rozmówcy, z którymi się kontaktował… szczodrze dzielili się ze mną swoim czasem i dokładali wszelkich starań, aby pomóc mi rzucić światło na unikatową rzeczywistość Białego Domu czasów Trumpa…” Sam prezydent twierdzi, że informacje zawarte w książce to kłamstwa, na Twitterze oświadczył, że autor publikacji nie otrzymał od niego zgody na wejście do Białego Domu.
Michael Wolff przedstawia prezydenta jako człowieka, który jest nieprzygotowany do pełnienia swojej roli. Wygrana zarówno dla niego i jego otoczenia była niemałym zaskoczeniem „Podobnie jak wszyscy ludzie z otoczenia Trumpa, również Barrack (założyciel i dyrektor generalny firmy Colony Capital, przyjaciel Trupma) uważał jego zwycięstwo w kampanii prezydenckiej za zdarzenie niewiarygodne mało prawdopodobne porównywalne z wygraną na loterii…” Jak się okazuje, największym zaskoczeniem wygrana Trampa była dla jego żony. Melania co prawda jako jedna z nielicznych bliskich mu osób, uznawała jego zwycięstwo za możliwe… Jednak wizja prezydentury męża przerażała ją. Przekonana, że taki rozwój wypadków oznaczałby dla niej koniec życia pod ochronnym parasolem.
Trump ze swoim charakterem, bywa bardzo porywczy, bardziej niż męża stanu, przypomina rozkapryszone, zapatrzone w siebie trzyletnie dziecko. Uważa, że jego decyzję są najlepsze, ignoruje całkiem zalecenia doradców. Jeśli ktoś choć trochę interesuje się polityką, to zachowanie bohatera, nie będzie dla niego zaskoczeniem. Jawi się jako postać targana wewnętrznymi, narcystycznymi emocjami. Książka jednak pozwala bliżej przyjrzeć się chaosowi, który towarzyszy 45 Prezydentowi USA, daje głębszy ogląd na osobowość Trumpa. Pokazuje stosunek prezydenta do doradców, którzy pojawiają się w Białym Domu i ich usilne starania o przekonanie Trampa do ich racji… “Niemal wszyscy fachowcy, którzy mieli z nim pracować, musieli jakoś sobie poradzić z wrażeniem, że on nic nie wie. Nie licząc być może budowlanki, nie było takiej dziedziny, w której dostatecznie dobrze by się orientował. Jego wypowiedzi to była jedna wielka improwizacja. Nawet jeśli coś wiedział, to sprawiał wrażenie człowieka, który wie to maksymalnie od godziny i to też nie do końca na pewno”
Trump zarzuca Wolffowi, że podaje nieprawdziwe fakty, a książka jest stronnicza. Nie ulega wątpliwości, iż całość przedstawiona jest przez osobę stojącą w opozycji do bohatera. Warto przeczytać, nawet jeśli ktoś uważa, że prezydentura Trumpa jest mu doskonale znana. Pojawiają się głosy o ekranizacji bestselera, producentem filmowym miałby być sam autor.

Anna Chudzińska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ