Biblioteka Pedagogiczna w Słupcy poleca „Oto jestem” Jonathan Safran Foer

905
wyświetlenia

Jonathan Safran Foer czterdziestolatek, urodził się w Waszyngtonie w żydowskiej rodzinie o polskich korzeniach. Mieszka w Nowym Jorku na Brooklynie i jest wykładowcą na Uniwersytecie Nowojorskim. Jako pisarz znany dzięki dwóm książkom, wydanym także w Polsce „Wszystko jest iluminacją” (W.A.B. 2003) i „Strasznie głośno, niesamowicie blisko” (W.A.B. 2007). Powieści zostały sfilmowane pod takimi samymi tytułami, a w filmach wystąpili znani amerykańscy aktorzy, to ważne dla sukcesu i popularności książek oraz tych filmów.

W tym roku, po dziesięciu latach możemy przeczytać kolejną powieść Foera „Oto jestem” (W.A.B. 2017). Zachęcam do przestudiowania tej lektury po to, żeby mówiąc słowami autora „posiąść więcej wiedzy i samowiedzy”. Nie jest to książka do szybkiego przeczytania, mam na myśli nie tylko jej objętość (780 strony), ale również dużą dawkę intelektualnych doznań, w końcu to dzieło napisane przez absolwenta filozofii.

Zwykle muszę przeczytać pierwsze pięćdziesiąt stron, żeby rozpoznać czy ta historia jest dla mnie – tym razem potrzebowałam stu czterdziestu.

Przyglądałam się życiu Julii i Jacoba Blochów, którzy są małżeństwem od 16 lat. Mają trzech synów, mają też chorego psa Argusa. Julia jest architektem, Jacob autorem scenariuszy programów telewizyjnych. Ich dobrze zorganizowane życie rodzinne przebiega według planu i według wszystkim dobrze znanych zasad. Starają się świetnie współpracować, myśląc o wychowaniu dzieci i obowiązkach… Zatem, jaka była przyczyna, że Jacob zorganizował sobie drugie życie z tajnym telefonem, z którego wysyłał erotyczne (wulgarne) SMS do kobiety z pracy. Przypadkowo tajemnica została odkryta najpierw przez Sama ich najstarszego syna, a potem przez Julię. To wydarzenie stało się początkiem problemów w rodzinnie Blochów i ostatecznie doprowadziło do rozwodu Julii i Jacoba. Tematem książki jest kryzys rodziny.

„… Rodzinna bliskość przerodziła się w dystans intymny, dystans intymny przerodził się we wstyd, wstyd przerodził się w rezygnację, rezygnacja przerodziła się w strach, strach przerodził się w urazę, uraza przerodziła się w samoobronę.”

Nie bez znaczenia jest fakt, że Blochowie to rodzina żydowska. Deklarują, że nie są wierzący ani religijni, ale zachowują tradycje. Sam przygotowuje się do bar micwy – uroczystości związanej z wejściem chłopca w okres dorosłości. Przyjeżdżają najbliżsi krewni z Izraela. Czas spędzany razem staje się okazją do rozmów na tematy najważniejsze, w ich przypadku dotyczące wszystkiego, co związane z pochodzeniem żydowskim, religią, tradycją, domem Izrael, ale także rozważaniami o egzystencji, rodzinie, samotności.

Przez cały czas analizowałam ich dialogi i chciałam zapytać słowami autora „do czego zmierza za pomocą tych umysłowych ćwiczeń?” Bohaterowie książki „Oto jestem” szukają odpowiedzi na pytanie – co zatracamy, co poświęcamy, oddając się życiu rodzinnemu…

„Ofiarował rodzinie całkiem dobre życie. Czuł, że jego jedyne życie powinno być lepsze niż wystarczająco dobre, ale ile prób sięgnięcia po więcej kończyło się tym, że zostawało się z niczym?”

Poza tym w tej powieści jest to, co lubię w książkach autorów żydowskich, mianowicie wplecione wątki rozważań na tematy biblijne. Izraelici odczytują Torę przez całe swoje życie, potrzebują tego, bo tak funkcjonuje ich kultura. Dla mnie to szansa poznawania ich sposobu myślenia – doświadczenie bardzo wzbogacające.

„Tora, której celem jest sformułowanie i przekazanie żydowskich wartości, aż nazbyt jasno daje do zrozumienia, że życie samo w sobie nie jest najwyższą wartością. Jest nią prawość.”

Inny przykład, związany z kontekstem rozumienia tytułu książki „Oto jestem” poprzez nawiązanie do przypowieści o Abrahamie i Izaaku – Jonathan Safran Foer wyjaśnia…

„Ludzie przyjmują zwykle, że próba polegała na tym, że Bóg poprosił Abrahama by złożył w ofierze swojego syna Izaaka. Myślę jednak, że można to odczytać w taki sposób, że próbą było samo Boże wezwanie. (..)Abraham odparł oświadczeniem: „Oto jestem”. Bez względu na to czego by Bóg potrzebował bądź zapragnął, Abraham jest dla niego w pełni obecny, bez żadnych warunków, zastrzeżeń czy potrzeby wyjaśnień.”

Najnowsza powieść Foera to książka wymagająca uważnego czytania, jednak warto znaleźć czas, żeby ją przeczytać.

Hanka Kasperska-Stróżyk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ