Bałkańska podróż słupeckich motocyklistów zakończona (6)

698
wyświetlenia

Po 12 dniach podróży słupeccy motocykliści szczęśliwie wrócili do domu. W tym czasie odwiedzili Słowację, Węgry, Rumunię i Bułgarię pokonując przy tym blisko cztery tysiące kilometrów.

To był niesamowity wyjazd. Piękny, bardzo wymagający, zaskakujący. Piękny, ponieważ Rumunia jest bardzo ładnym krajem. Góry, wspaniale widoki, niezliczona ilość zakrętów….
Malownicze miejsca, które zatrzymywały swoim pięknem. Bardzo wymagający, ponieważ jazda motocyklem w temperaturze między 35 a 40 stopni C jest dużym wyzwaniem. Często robiliśmy ponad 400 km dziennie, a najwiecej w ciągu dnia przejechaliśmy 566 km. Do tego fakt, że drogi, o ile miejscami nie można było użyć tego słowa, pozostawiały wiele do życzenia. Na szczęście nasze motocykle wytrzymały ten trudny aspekt podróży bardzo dobrze.
Często zdarzało się, że jadąc drogą, asfalt się nagle skończył, albo pojawiło się sporo dziur i wybojów.
Największe zaskoczenie było, gdy jadąc w stronę Transalpiny, stanęliśmy przed znakiem „zakaz wjazdu”. Droga była uszkodzona i zamknięta. Gdy zatrzymaliśmy motocykle przed górą usypanego piachu, podeszło do nas kilku mieszkańców. Próbowaliśmy się dowiedzieć, czy można przejechać, jednak bez skutku. Sami uznaliśmy, że jednak spróbujemy się przedostać, ponieważ objazd zająłby nam ok. półtorej godziny. I w ten sposób dokonaliśmy przeprawy przez zarywający się od jakiegoś czasu most.
To co zrobiło na nas największe wrażenie to trasy Transfogaraska i Transalpina. Raj dla oka, raj dla motocyklistów. Drogi, które warto przejechać. Drogi na których warto się na chwilę zatrzymać i podziwiać piękno Karpat.
Warte odwiedzenia są również zamki o których pisaliśmy w relacjach. Miejsca te są chętnie odwiedzane przez turystów, ze względu na postać Hrabiego Drakuli.
Podczas tej podróży odkrywaliśmy dużo pięknych miejsc. Mieliśmy okazję obserwować ludzi i ich zachowania. Gościnność i otwartość była zaskakująca.
Warto również wspomnieć o cenach.
Wszystko jest porównywalne lub nawet tańsze niż w Polsce. Drogi są bezpłatne dla motocykli. Mam na myśli autostradę, którą jechaliśmy z Konstancji do Bukaresztu.
Dostępność oraz cena noclegów również jest bardzo atrakcyjna, a społeczność jest bardzo otwarta na turystów.
Pomijając nastroje polityczne, podczas całego wyjazdu nie spotkaliśmy się z żadną nieprzyjemną sytuacja.
Gorąco polecamy Rumunię jako cel podróży. To była wspaniała podróż i z pewnością część z nas wróci tam na kolejne wakacje.

Tomasz Harnaś Chojnacki

Poprzednie:
1. https://wirtualnyregion.pl/balkanska-podroz-slupeckich-motocyklistow-cel-zwiedzanie-rumunii/
2. https://wirtualnyregion.pl/balkanska-wyprawa-slupeckich-motocyklistow-wesoly-cmentarz-2/
3. https://wirtualnyregion.pl/balkanska-podroz-slupeckich-motocyklistow-raj-dla-motocyklistow/
4. https://wirtualnyregion.pl/balkanska-wyprawa-slupeckich-motocyklistow-chillout-4/
5. https://wirtualnyregion.pl/balkanska-podroz-slupeckich-motocyklistow-w-krainie-wampirow/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.