Arogancja starosty

1204
wyświetlenia
SONY DSC

Nie wiadomo do jakiej formy zachowań można zaliczyć sposób w jaki słupecki starosta prowadzi rozmowy na tematy szpitala z dziennikarzami. Czy naprawdę jest aż tak źle w tym temacie, że trzeba się uciekać do bycia niegrzecznym tylko dlatego, że można?

Na pierwsze spotkanie z władzami powiatowymi i dyrekcją szpitala w sprawie negocjacji, które dotyczyły pieniędzy na budowę bloku operacyjnego, wójtowie naszego powiatu stawili się wszyscy zaproszeni wójtowie. Spotkanie zostało ustalone na 19 października, poniedziałek na godzinę 10.00. Spotkanie ważne dla całej powiatowej społeczności, tym bardziej, że dotyczyć miało publicznych pieniędzy. O spotkaniu dowiedzieliśmy się wcześniej z rozmów z wójtami, a fakt, że się odbędzie został potwierdzony publicznie na zebraniu Związku Gmin Regionu Słupeckiego, na którym w tzw wolnych głosach i wnioskach wójtowie w obecności dziennikarzy rozmawiali głównie na ten temat, a niektórzy przypominali jego datę. Wyglądało na to, że wójtom zależy na obecności prasy podczas negocjacji z władzami.
Nie ulega wątpliwości, że ratowanie szpitala jest w interesie wszystkich. Pytanie brzmi dlaczego w takim razie obecność dziennikarzy i rozmowy na ten temat nie są w interesie starosty? Ponieważ dowiedziałem się od kolegów dziennikarzy, że spotkanie zostało odwołane i zostałem poproszony, o zapytanie się o przyczynę jego odwołania, wykonałem telefon do starosty Mariusza Rogi. Miałem na celu tylko zdobycie informacji, dlaczego spotkanie odwołano i kiedy ewentualnie jest planowany kolejny termin.
Sposobu w jaki udzielono mi odpowiedzi, nawet nie chce się oceniać. Ocenę pozostawiamy czytelnikom. Jedyne co można powiedzieć, że to naprawdę smutne i niezrozumiałe. Być może starosta uważa, że rozmowy o szpitalu i problemy z tym związane, to wyłącznie jego sprawa.

Rozmowa ze starostą
– Dzień dobry, witam panie Mariuszu, Piotr Stróżyk przy telefonie
– Dzień dobry
– Mam oficjalne pytanie. Czy mógłby pan wytłumaczyć dlaczego spotkanie z wójtami zostało odwołane? Jaka była przyczyna?
– Przepraszam, jakie spotkanie?
– Miało odbyć się spotkanie z wójtami w poniedziałek o 10.00 w sprawie szpitala. Chciałbym tylko znać przyczynę odwołania tego spotkania i czy będzie później?
– Nie bardzo wiem o czym pan mówi panie Piotrze?
– Nie wie pan o czym mówię, to znaczy, że tego spotkania miało nie być?
– Zadaje mi pan takie pytanie, że nie bardzo wiem jak odpowiedzieć. O jakim pan spotkaniu mówi?
– Mówię o spotkaniu z wójtami, które miało się odbyć o 10.00, rano, w poniedziałek. Wiem o nim od wójtów. Dlatego pytam pana jaka była przyczyna odwołania tego spotkania. Nic w tym nie widzę dziwnego.
– Jak pan wie o spotkaniu i wie o odwołaniu, to niech pan zapyta się tych, którzy pana informują. Jak będę organizował spotkanie i będę chciał, żeby pan na tym spotkaniu był, to ja się sam do pana osobiście odezwę. Tyle.
– Dziękuję bardzo.
– Dziękuję

Jedyne co można zrobić to zaapelować do wójtów, że jeżeli chcą debatować o tematach szpitalnych przy obecności prasy, muszą postawić taki warunek staroście. Może wtedy starosta zaprosi również nas by wysłuchać rozmów o tak ważnych sprawach, jaką jest utrzymanie szpitala w naszym powiecie.

1 KOMENTARZ

  1. Z arogancją starosty spotkałam się już kilka lat temu w mojej ówczesnej pracy. Dał mniej pieniędzy od innych sponsorów zawodów i tylko i wyłącznie na puchar, a życzył sobie żeby był za zajęcie pierwszego miejsca.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ