Anonim broni starej władzy!

1052
wyświetlenia

Jakiś czas temu na łamach naszej gazety ukazał się artykuł, na temat „wojny domowej” jaka zaistniała w miejscowości Małachowo Złych Miejsc, między starą władzą a obecną. Artykuł wywołał spore zamieszanie, lecz jedna ze stron odmówiła komentarza. Dzisiaj wojny już nie ma.

Nasz dziennikarz, otrzymał maila w którym anonimowa osoba napisała, że artykuł był niezgodny z prawdą. Mimo to kiedy nasz dziennikarz zadzwonił do Przewodniczącej Koła Gospodyń Wiejskich, ona odmówiła komentarza w tej sprawie. Według prawa prasowego, dziennikarz miał „zielone światło” aby napisać, że ta osoba komentarza nie chciała udzielić.

Anonimowe zarzuty…

Nasz dziennikarz wysłał anonimowemu autorowi listu pytania, gdyż nie chciał on się spotkać w cztery oczy. Mieszkaniec Małachowa Złych Miejsc, na początku listu wyjaśnia dlaczego nie chce się ujawnić – ponieważ chce spokojnie żyć w swojej wsi a nie być napiętnowany z powodu tego, że ośmielił się ujawnić fakty nie wszystkim odpowiadające. Wyjaśnia dalej dlaczego Koło Gospodyń Wiejskich było w konflikcie z nową władzą i całą wsią.

Wisienką na tym gorzkim torcie było to, że miesiąc przed uchwaleniem uchwały sołtys wraz z przedstawicielem Rady Sołeckiej uczestniczyła w spotkaniu porozumiewawczym z KGW, oraz przedstawicielem Urzędu Gminy, gdzie jasno i konkretnie omówiono sprawę naczyń , ale o tym fakcie cześć wsi dowiedziała się po roku, a część wsi zapewne nie wie do dziś. Ale problem ten już nie istnieje, naczynia zostały oddane prawowitym właścicielom. Anonimowy autor potwierdza, że niemiła atmosfera powstała w Kole Gospodyń Wiejskich i wytworzyła ją Przewodnicząca, ale to jest ryzyko zawodowe tego stanowiska, gdyż walczyła ona o dobre imię koła, a to wiąże się z ryzykiem niepopularności.

Więcej w najnowszym wydaniu Głosu Słupcy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ