Pożyczasz samochód innym? Uważaj na konsekwencje!

180
wyświetlenia
Automobile details close up of new car

Pożyczanie samochodu małżonkowi, dzieciom, rodzeństwu czy przyjaciołom to ani nic dziwnego, ani nowego. Zwyczaj ten praktykuje mnóstwo kierowców, nie wiedząc jednak, że powinien on być zgłoszony ubezpieczycielowi auta. Dlaczego? Ponieważ w razie stłuczki konsekwencje poniesie właściciel samochodu. Sprawdź, kiedy i co dokładnie mu grozi.

Dzięki ubezpieczeniu OC samochodu, które musi obowiązkowo posiadać każdy kierowca, właściciel pojazdu jest chroniony finansowo w razie spowodowania kolizji lub wypadku. To firma ubezpieczeniowa wypłaca wówczas zadośćuczynienie poszkodowanemu, podczas gdy sprawca zdarzenia, choć może ponieść innego rodzaju konsekwencje, nie musi się martwić zapłatą odszkodowania z własnej kieszeni. Co jednak, gdy dojdzie do takiej sytuacji, jak opisana w artykule na https://mubi.pl/poradniki/pozyczenie-samochodu-a-ubezpieczenie/ i to nie właściciel samochodu będzie siedział za kierownicą auta?

Co z odszkodowaniem, jeśli to nie właściciel kierował autem?

Tego typu przypadki są wbrew pozorom bardzo częste i dotyczą całkiem zwyczajnych sytuacji. Choćby męża pożyczającego samochód żony, syna zasiadającego za kierownicą auta rodziców, czy kolegi, który pilnie potrzebował czterech kółek i zwrócił się do Ciebie o pomoc. Przecież trudno im odmówić, prawda? A poza tym, co niby może się stać – w najgorszym razie jesteś przecież ubezpieczony!

Tak myśli wielu kierowców, którzy pożyczają innym osobom swoje samochody i po części mają oczywiście rację. W końcu nawet jeśli to nie właściciel siedzi za kółkiem, ubezpieczyciel i tak chroni go w razie stłuczki czy wypadku. Wszystko dlatego, że ubezpieczenie OC jest przypisane do konkretnego pojazdu, a nie osoby. Dzięki temu poszkodowani mają gwarancję, że nawet w razie kierowania pojazdem przez kogoś innego niż jego właściciel, wciąż otrzymają należne zadośćuczynienie. Czyli nie ma żadnego problemu? Niekoniecznie!

Pożyczenie samochodu a ubezpieczenie OC

O ile samo pożyczenie samochodu innej osobie nie generuje jeszcze żadnych problemów, te niemal na pewno pojawią się, gdy prowadzony przez takiego kierowcę pojazd spowoduje wypadek lub kolizję. Wprawdzie wypłatą odszkodowania z ubezpieczenia OC (https://mubi.pl/ubezpieczenie-oc/) zajmie się ubezpieczyciel właściciela auta, jednakże jego samego mogą spotkać konsekwencje. Jakie?

  1. Rekalkulacja składki – jeżeli do zdarzenia drogowego doprowadziła osoba, której właściciel auta nie ujął w umowie OC, ubezpieczyciel ma prawo dokonać ponownego przeliczenia wysokości składki, uwzględniając nowego kierowcę. Stawka wówczas wzrośnie i właściciel będzie musiał dopłacić brakującą kwotę.
  2. Utrata zniżek – spowodowanie wypadku lub kolizji skutkuje utratą wcześniej wypracowanych przez właściciela auta zniżek na OC, przez co jego kolejna polisa będzie droższa. Dla ubezpieczyciela nie ma znaczenia, że to nie on kierował samochodem.
  3. Regres ubezpieczeniowy – jeżeli sprawca wypadku lub kolizji uciekł z miejsca zdarzenia, był pod wpływem alkoholu, nie miał uprawnień do kierowania pojazdem lub w jakikolwiek inny sposób złamał warunki ubezpieczenia, ubezpieczyciel może domagać się od właściciela auta zwrotu kosztów poniesionych na odszkodowanie.

W najgorszym wypadku może się więc okazać, że pechowy właściciel będzie zmuszony do pokrycia kosztów poniesionych przez ubezpieczyciela, dopłaty do własnej składki i zapłaty droższego OC w kolejnym okresie ubezpieczeniowym. A to wszystko, mimo że nie siedział za kierownicą!

Pożyczenie samochodu a ubezpieczenie autocasco

W przypadku szkód spowodowanych przez innego kierowcę w samochodzie z ubezpieczeniem AC, konsekwencje są mniej poważne, ale właściciel auta i tak odczuje je na własnej kieszeni. W zależności od polityki danego towarzystwa ubezpieczeniowego, może dojść tylko do rekalkulacji składki, ale możliwe jest także obniżenie należnego kierowcy odszkodowania, a nawet całkowita utrata rekompensaty z tytułu autocasco.

Pożyczasz samochód? Poinformuj o tym ubezpieczyciela!

Czy w takim razie, aby uniknąć możliwych konsekwencji, należy w ogóle zrezygnować z pożyczania samochodu innym osobom? Ależ nie! Wszystkie opisane powyżej potencjalne zagrożenia wynikające z takiej sytuacji dotyczą wyłącznie właścicieli aut, którzy nie poinformowali ubezpieczycieli o dodatkowych kierowcach. Jak to zrobić?

Wystarczy, że podczas zawierania umowy ubezpieczenia, czy to stacjonarnie, czy np. online za pomocą porównywarki Mubi, zgłosimy dodatkowego kierowcę ubezpieczanego pojazdu. Oczywiście trzeba się liczyć z tym, że wzrośnie wówczas składka OC, zwłaszcza jeśli druga osoba ma mniej niż 26 lat, czyli znajduje się w grupie klientów podwyższonego ryzyka. Unikniemy jednak w ten sposób konsekwencji w przyszłości.

A czy takie rozwiązanie się opłaca? Wbrew pozorom, lepszym wyjściem od zgłaszania dodatkowego kierowcy, może być ustanowienie współwłasności. Dzięki temu zyska szczególnie młody kierowca, który zapłaci tańsze OC, niż gdyby ubezpieczał auto samodzielnie, a do tego będzie mógł zacząć zbierać zniżki za bezszkodową jazdę. Tego przywileju nie miałby bowiem jako dodatkowy kierowca.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ