Daj się porwać!

1690
wyświetlenia

Pewnie oglądaliście film Davida Finchera „The Game” z Michaelem Douglasem w roli głównej.

I pewnie zastanawialiście się: „jak można było dać się tak wkręcić?”. A z drugiej strony: „żeby choć raz tak spróbować – zmierzyć się sam z sobą w TAKI sposób!” Po premierze filmu okazało się, że zapotrzebowanie na tego typu zdarzenia jest ogromne. W USA skutkowało to powstaniem kilku firm, które za „podobne zabawy” kasują kilkanaście tysięcy dolarów od śmiałka. Najczęstszymi uczestnikami terenowych gier symulacyjnych są menadżerowie wyższego szczebla, bankierzy, właściciele przedsiębiorstw, którzy mogą sobie pozwolić na rozrywkę dla najbogatszych. W Europie rynek takich zabaw praktycznie nie istnieje. Grupa Survival Team, mająca ogromne doświadczenie w tworzeniu symulacji dla grup zamkniętych, jako jedyna organizuje grę o nazwie „Porwanie” (w przystępnej cenie!!!) dla wszystkich zainteresowanych.

 „PORWANIE” to gra, która pozwala uczestnikom sprawdzić swoje PRAWDZIWE możliwości w sytuacjach wywołujących skrajne emocje. Takie, które na co dzień (raczej…) nikomu się nie przytrafiają. Gra „Porwanie” nie jest zabawą dla wszystkich. Nasi psychologowie (na wstępie) wykluczają tych, dla których ta zabawa, to nie jest dobry pomysł. „Porwanie” sprawia bowiem, że graczowi zaciera się prosta linia pomiędzy rzeczywistością, a fikcją.

 Czym zatem jest gra „Porwanie”?

PORWANIE zdjęcieAby móc odpowiedzieć na to pytanie należy poprzedzić je innym: „KTO JEST PORYWACZEM?”.

Organizatorem całego przedsięwzięcia jest Survival Team – firma (a bardziej grupa pasjonatów i profesjonalistów w temacie ekstremalnego spędzania wolnego czasu!) specjalizuje się w imprezach wykraczających daleko poza ramy konwencjonalnych zabaw typu outdoor. Zespół tworzą wyszkoleni specjaliści doskonale znający realia działania służb i jednostek specjalnych, wojska, policji – w Polsce i zagranicą. Gra „Porwanie” oparta jest na elementach scenariuszy szkoleń formacji specjalnych. Takim szkoleniom poddawani są m.in. żołnierze brytyjskiego SAS-u, niemieckiego GSG 9, polskiego GROMU i wielu innych jednostek elitarnych na świecie.

 Darek – szef i założyciel Survival Team opisuje temat krótko:

„Tajników szkoleń nikt  Wam nigdy nie zdradzi – bo taka jest zasada, ale uczestnicy naszej gry będą mieli okazję do BARDZO realistycznych przeżyć związanych z symulacją takiego szkolenia.

Dlatego też jeżeli zamierzasz wziąć w tym udział zastanów się kilka razy nad swoimi możliwościami zarówno fizycznymi, jak i psychicznymi. Jeżeli nie będziesz miał żadnych wątpliwości – zgłoś się do nas! A my zrobimy wszystko abyś przeżył przygodę życia MOCNO osadzoną w realiach szkolenia najlepszych jednostek elitarnych na świecie.”

 O co chodzi w tej grze?

 Cała zabawa zaczyna się 6-go lipca 2013r. w Puszczy Noteckiej a jej scenariusz przewidziany jest dla piętnastu śmiałków. Grupa uczestników zostaje uprowadzona z miejsca docelowego i wtedy zaczyna się dla nich przygoda życia, według ściśle zaaranżowanego scenariusza zdarzeń. W grze „Porwanie” nie chodzi o uprowadzenie uczestników i więzienie ich przez dwa dni. Tutaj chodzi o coś więcej! Zabawa jest wielowątkowa, budzi emocje, wzmaga wątpliwości, rozbudza ciekawość, rodzi strach i pozwala na stawianie pytań, na które (nie zawsze…) znajdą się proste odpowiedzi. Akcja gry sprawia, że jej uczestnikom zacierają się granice pomiędzy fikcją, a rzeczywistością. Aranżacja przestrzeni, rekwizyty, nieoczekiwane sytuacje, osoby i miejsca rozbudzają wyobraźnię i… nadinterpretację zdarzeń.

Słowem: sprawdź jak to jest! – kiedy na  własnej skórze (!!!) masz okazję przeżyć wreszcie coś, co dotychczas oglądałeś tylko w klimatyzowanym kinie z popcornem w kubełku.  Dlaczego większość z nas codziennie człapie pokornie do pracy, której generalnie nie lubi. Z mozołem odkłada pieniądze po to by raz w roku pojechać na zasłużone (rany!!!) wakacje z myślą: „czas na wypas!”. A po tygodniu „wypasu na piachu” wraca…, rozpakowuje walizkę…, wkłada kapcie…, siada przed telewizorem czy ekranem komputera i zaczyna planować następny „szalony wypoczynek na piachu”.  Przecież jest (na szczęście!!!) inna opcja. Wybierana przez  zapaleńców, pasjonatów  – kapitalnych wariatów. W czasie kiedy ci pierwsi wypoczywają leżąc na plaży, oni cieszą się pełnią życia: skaczą na bungee, zjeżdżają z mostów, fruwają na spadochronach, wspinają się po skałkach, jeżdżą na zloty off-road’owe, szaleją quadami, skuterami wodnymi, zaliczają kolejny raffting. Generalnie uprawiają sporty wyczynowe – i to właśnie dla takich ludzi powstała gra „Porwanie”.

6-7 lipca to jeden z tych weekendów, po którym NIE WRACA SIĘ do domu żeby statecznie, systemowo przygotować „teczkę do pracy” na następny tydzień. To jeden z tych momentów, które zapamiętuje się na całe życie! Elementy zaskoczenia, złożoność sytuacji i cała zagmatwana oprawa, sprawia ze każdy z uczestników przeżyje coś, o czym będzie mówił i myślał (!!!) przez długi czas. „Nic więcej nie mogę Wam zdradzić. Zresztą na miejscu porwania będzie ekipa filmowa, dzięki której gra nie będzie tylko zdarzeniem. Będzie Twoim własnym ekstremalnym dokumentem.” – mówi Darek, pomysłodawca całego przedsięwzięcia.

 Zatem: jeśli masz wolne kilkaset złotych na przygodę „z filmu” skontaktuj się z Survival Team.

 I jeszcze jedno – okazja taka trafia się rzadko:

„Oprawa całego przedsięwzięcia nie jest prosta – wymaga koordynacji kilkudziesięciu ludzi, zaangażowania służb i osób odpowiedzialnych za poszczególne elementy scenariusza. Dlatego taką zabawę organizujemy dwa razy w roku, a w każdej grupie może wziąć udział tylko piętnastu śmiałków” – dodaje na koniec Darek z Survival Team.

Szczegółowych informacji nt. gry „Porwanie” udzielą Wam:

Darek +48 661 217 842 i Dawid +48 695-853-687

E-mail: survivalteam@survivalteam.pl

1 KOMENTARZ

  1. Dodał bym jeszcze że jest to nic innego jak przerobienie szkolenia S.E.R.E., Survival Evasion Resistance Escape, czyli szkolenia obejmującego zasady i procedury postępowania pozwalające przetrwać w przypadku działania w sytuacji izolacji. Jest to obowiązkowy punkt w procesie szkolenia naszych żołnierzy wylatujących na misje. To szkolenie ma znikome znamiona survivalu, jest to w 95% szkolenie lub zabawa militarna.. ale ciekawa i fajna jako wyzwanie dla twardzieli, pytanie w jakim stopniu będzie realna.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ