„To ewolucja, nie rewolucja”

1471
wyświetlenia

„Czujemy się dyskryminowani”

Rada Miejska w Zagórowie opowiedziała się za zamiarem likwidacji szkół podstawowych w Łazińsku i Kopojnie. Nie wszyscy radni byli tego samego zdania, nie brakowało też na ostatniej sesji dyskusji i polemiki.

Jak w całej Polsce, także w gminie Zagórów zamiar likwidacji wiejskich placówek oświatowych spotkał się z negacją po stronie grona pedagogicznego i rodziców. Dyskusja choć przebiegała bez emocjonujących wystąpień, to nie zabrakło w niej wielu epitetów pod adresem władz samorządowych. Zanim radni przystąpili do głosowania, jeszcze raz szczegółowo omówiono analizę systemu oświaty w gminie, wysłuchano stron i wypracowano daleko idące wnioski. Finał będzie jednak wiadomy. Kolejne szkoły w gminie przestaną istnieć z dniem 1 września 2012 roku…

Przewodnicząca Rady Romualda Matusiak podała informacje dotyczące procedur likwidacji placówek oświatowych. Dotąd opinia kuratora oświaty była wiążąca, a dziś ostateczna decyzja należy do składu osobowego całej Rady. Ze względu na istotę problemu społecznego i wagę całej sprawy, przewodnicząca Matusiak zaprosiła na obrady sesji zarówno przedstawicieli związków zawodowych, grona pedagogicznego, a także komitetów rodzicielskich. Każde z tych gremiów mogło zabrać głos i uczestniczyć w dyskusji poprzedzającej głosowanie projektu uchwały.

Burmistrz Wiesław Radniecki powiedział, że władze kontynuują proces reorganizacji systemu oświaty w gminie Zagórów, który jest traktowany, jako ewolucja, a nie rewolucja. Chodzi tu przede wszystkim o odstępy czasowe, w jakich poszczególne szkoły były i zostają likwidowane. – Chcemy, żeby było to jak najmniej bolesne dla nauczycieli, dzieci i środowiska – mówił burmistrz. Włodarz dodał także, że zapoczątkowana reorganizacja placówek musi być sprawiedliwa wobec tych już zlikwidowanych we Wrąbczynie, Skokumiu, Michalinowie i Szetlewku. – Takie zmiany wymusza na nas demografia, ekonomia i odpowiedzialność tych, którzy odpowiadają za finanse gminy – zakończył burmistrz.

 

Więcej w najnowszym wydaniu Głosu Słupcy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ